Zbuduj swojego Agenta AI (poradnik dla nieprogramistów)

2026-07-28 Mikołaj Abramczuk AI po polsku tutorial waga 4/5 16 min czytania

Nagrany na żywo, kompletny proces budowy agenta AI od zrzutu myśli po działające MVP. Dla nieprogramistów, którzy chcą zacząć od pierwszego własnego bota.

Robocza publikacja redakcyjna na podstawie publicznego transkryptu YouTube. Źródło: YouTube.

O czym jest ten film

  1. Autor buduje na żywo prostego agenta AI, który ma przeglądać wskazane źródła i podsumowywać najważniejsze newsy ze świata AI w jego stylu.
  2. Gotowe podsumowanie trafia najpierw do niego na Telegramie, a dopiero po akceptacji jest publikowane jako wiadomość bota na kanale Discord.
  3. Wyjaśnia, dlaczego wybrał Hermes agenta zamiast Claude Code: samodoskonalenie przez skille i stała dostępność na własnym serwerze VPS.
  4. Pokazuje własny proces myślowy krok po kroku: wybór narzędzia, zrzut myśli, planowanie, MVP, iteracja.
  5. Podkreśla, że planu nie pisze się w samym agencie, lecz najpierw w przeglądarkowym Claude, i dopiero gotowy plan Markdown wkleja do Hermesa.
  6. Kluczowa zasada: nie kazać agentowi od razu zbudować całości, tylko zacząć od MVP i sprawdzić, czy w ogóle działa.
  7. Radzi testować na prywatnym kanale niewidocznym dla społeczności, zanim cokolwiek pójdzie na produkcję.
  8. Demonstruje, że gdy coś nie działa, wystarczy naturalnym językiem powiedzieć agentowi, co poszło źle — on poprawia się i zapisuje sobie skill.
  9. Zachęca, by pierwszego agenta budować do zadania, do którego rozważało się zatrudnienie asystenta lub freelancera, a nie do nudnej rutyny.
  10. Materiał ma przede wszystkim zdjąć lęk: pokazać, że budowa własnego agenta jest w zasięgu osoby nieprogramującej.

Redakcyjne tłumaczenie

Po co ten film

Ostatnio dużo mówi się o konieczności budowania własnych agentów AI, ale mam wrażenie, że mało kto pokazuje, jak faktycznie zrobić to krok po kroku. Skoro i tak muszę zbudować własnego, małego bota, pomyślałem, że po prostu włączę kamerę i nagram cały proces — będziemy go budować razem. Pokażę wam swój tok myślenia i postaram się udowodnić, że wcale nie jest to takie trudne, jak się wydaje.

Co budujemy

Prowadzę warsztaty Cloudmaster i sprzedaję kurs wokół Claude Code dla nieprogramistów, a w ramach tego jest też dostęp do społeczności. Wcześniej prowadziłem społeczność na platformie School i strasznie wykańczało mnie to, że musiałem być ciągłym „podsumowywaczem newsów” — pisać, co się zmieniło, co jest nowego. Trochę mnie to wypaliło. Przy nowej społeczności nie chcę tego powtarzać, dlatego zbuduję prostego bota, który będzie przeglądał wskazane przeze mnie źródła, podsumowywał najważniejsze newsy w moim stylu, dodawał link i wysyłał to na odpowiedni kanał na Discordzie.

(Informacja dodatkowa: Discord to platforma do prowadzenia społeczności podzielonych na tematyczne kanały — bez nadmiaru powiadomień typowego dla grup na WhatsAppie.)

Krok pierwszy: gdzie zbudować agenta

Pierwsze pytanie, które sobie zadaję, to: gdzie go zbuduję? Zwykle waham się między Claude Code a Hermes agentem.

Claude Code jest świetny i zazwyczaj staram się z niego korzystać, ale ma dwa ograniczenia. Po pierwsze, nie ma takiego samodoskonalenia jak Hermes agent — ten po kilku moich korektach sam z siebie zapamiętuje poprawki i tworzy skill, który tłumaczy mu, jak następnym razem wykonać zadanie lepiej. Po drugie, Claude Code trzymam lokalnie, na swoim laptopie, więc nie jest zawsze dostępny — bo laptop nie jest cały czas włączony. Hermes agent stoi na VPS-ie, czyli na wirtualnym prywatnym serwerze, więc jest pod ręką na każde zawołanie.

(Informacja dodatkowa: VPS to wydzielony kawałek serwera w serwerowni, działający nieprzerwanie 24/7 — dlatego agent na nim jest dostępny niezależnie od tego, czy komputer użytkownika jest włączony.)

Plusem Claude Code są mądrzejsze modele w cenie subskrypcji. Gdybym chciał używać najlepszych modeli (jak Opus czy Fable 5) wewnątrz Hermes agenta, musiałbym rozliczać się przez API, a to wychodzi drogo — i to jest minus Hermesa. Za to jego zaletą jest samodoskonalenie i większa niezależność: mogę dowolnie dobierać modele i nie jestem zamknięty w jednym ekosystemie. Coś za coś. Biorąc pod uwagę te plusy i minusy, dzisiaj do tego projektu wybieram Hermes agenta.

Krok drugi: zrzut myśli

Zawsze biorę kartkę papieru albo otwieram notatkę i robię tak zwany zrzut myśli — surowe przemyślenia i wypis funkcji, które chcę mieć w danym rozwiązaniu. Robię to również przy stronach internetowych: wypisuję zarys tego, jak wyobrażam sobie przepływ pracy.

Oto co wypisałem dla tego agenta:

  1. Lista stron i feedów RSS, z których agent ma ściągać newsy — takich, o których wiem, że mają najświeższe i najbliższe moim potrzebom wiadomości.

(Informacja dodatkowa: RSS to standardowy format „kanału” strony, dzięki któremu program może automatycznie pobierać nowe wpisy bez ręcznego zaglądania na witrynę.)

  1. Podsumowanie newsa w punktach — tylko najważniejsze informacje, w moim stylu, przy czym z czasem chcę uczyć agenta, jaki rodzaj podsumowania mi odpowiada. To właśnie jeden z powodów wyboru Hermesa: gdy na bieżąco, np. przez Telegram, powiem mu, że coś mi się nie podoba, on zaktualizuje swój skill i za każdym razem będzie odrobinę lepszy, aż po jakimś czasie będzie idealnie.
  2. Wysyłka podsumowania do mnie na Telegram z pytaniem o poprawkę lub zgodę na publikację. Nie chcę, żeby wysyłał automatycznie — najpierw ja klikam „okej”, a dopiero potem wiadomość trafia na Discorda.
  3. Publikacja dwa–trzy razy dziennie. Może przetestuję pięć–sześć, ale sam nie lubię za dużo siedzieć w telefonie, więc na razie zostaję przy dwóch–trzech.
  4. Bez spamu — być może wiadomości maks. co 15–20 minut, żeby nie zapychać kanału.
  5. Agent sam ocenia, które newsy są ważne, a które nie, i z czasem uczy się, co mnie interesuje.
  6. Oczywiście dostęp do Discorda.

To bardzo luźne założenia — rzeczy, o których chcę pamiętać podczas budowy. Za chwilę je uporządkujemy, czyli „naostrzymy siekierę”.

Krok trzeci: planowanie

Nie wchodzimy „z bomby” — nie mówimy agentowi „zbuduj mi agenta z takimi funkcjami, a ja idę na kawę”. Tak nie robimy, głównie dlatego, że zmarnuje to mnóstwo tokenów. Jeśli nie opiszemy z chirurgiczną precyzją, jak agent ma się zachowywać, coś się wkradnie i będzie działał inaczej, niż chcemy. Tej frustracji można sobie oszczędzić właśnie przez planowanie. Nie musi ono trwać wieczność — chodzi o dokument ze specyfikacją zachowania agenta.

Do tego zadania jeszcze nie otwieram Hermesa. Wchodzę do przeglądarkowego Claude, otwieram nową rozmowę i wracam do swojego opisu funkcji. Wklejam założenia, oddzielam je trzema kreskami i piszę naturalnie, własnymi słowami:

„Chciałbym, żebyś przygotował mi plik Markdown, który będzie planem wdrożenia agenta będącego jednocześnie botem na Discordzie.”

Polecam robić oddechy i przerwy, żeby nie mówić wszystkiego naraz i się nie pogubić. Dalej dodaję kontekst: nigdy nie robiłem bota na Discordzie, więc nie wiem, czego agent będzie potrzebował; będę go wdrażał w Hermes agencie, a połączenie z Discordem pójdzie najprawdopodobniej przez Composio — chyba że łatwiej połączyć się bezpośrednio, co też niech mi podpowie. Zaznaczam, że planu nie będziemy tu wdrażać — skopiuję Markdown do Hermesa, który zajmie się wdrożeniem.

(Informacja dodatkowa: Composio pełni rolę „bramki” (gateway) — jednego serwera MCP, który daje agentowi dostęp do setek zewnętrznych narzędzi naraz.)

Bardzo ważne, co mówię na starcie: chcę najpierw przetestować MVP. Nie chcę od razu doprecyzowywać stylu podsumowań ani wyglądu — chcę zobaczyć, że to fizycznie działa, a dopiero potem iterować. Dlatego w planie ma być punkt: zaczynamy od MVP, całość wdrażamy później. Chodzi o to, żeby nie marnować godzin, zanim sprawdzimy, że pomysł w ogóle da się uruchomić.

Dodaję jeszcze, że MVP ma działać na moim prywatnym kanale, widocznym tylko dla mnie, żeby członkowie społeczności nie oglądali moich testów. Na koniec upewniam się, że agent dobrze mnie rozumie, streszczając całość: ma czytać newsy ze świata AI (szczególnie wokół pracy agentowej i Claude’a) ze wskazanych źródeł albo samodzielnie wybranych, podsumowywać je, wysyłać mi podsumowanie na Telegram, pytać o zgodę, a po akceptacji publikować na Discordzie zwięzłą wiadomość w punktach z linkiem do pełnego artykułu — bez zachęcania do dyskusji, po prostu czysto i konkretnie.

Trochę się nagadałem, ale skoro mam narzędzie do transkrypcji, to jak najbardziej mogę mówić — im więcej kontekstu przeleję z głowy, tym lepiej. Włączam mocniejszy tryb myślenia (Opus, tryb „extra”) i dodaję jeszcze jedno: nie chcę, żeby model cokolwiek brał z własnej wiedzy o działaniu narzędzi typu Discord czy Hermes — do każdego ma sprawdzać aktualną dokumentację. Teraz jestem spokojny, że nie przepalę kredytów i dostanę dobry plan. Wysyłam.

Możecie to robić gdziekolwiek — w Gemini, w ChatGPT. Ja lubię Claude’a: mam wykupioną subskrypcję (ponad 400 zł miesięcznie za Claude Max), jestem przyzwyczajony, model mnie zna i ma moje skille. Wiem, że napisze mi świetny plan, którego nie będę musiał dużo poprawiać.

Przerwa sponsorska: instalacja Hermesa

(Informacja dodatkowa: poniższy fragment to materiał sponsorowany — traktuj informacje o cenach i kodach rabatowych jako reklamę.)

Jeśli planujecie samodzielnie zainstalować Hermes agenta, najprostszą drogą — z której sam korzystam — jest pobranie go przez serwer VPS, np. u Hostingera, sponsora tej części materiału. Dla mnie największym zabezpieczeniem jest 30-dniowa gwarancja zwrotu pieniędzy. Polecam wybrać opcję „agent Hermes na VPS” (a nie agenta zarządzanego) — dostajemy wtedy własny kawałek serwera, na którym można później instalować więcej rzeczy. Wybieram plan KVM2. Im dłuższy okres rozliczeniowy, tym taniej; na start może być 12 miesięcy. Odznaczam kredyty Nexus AI (połączę się z własnym ChatGPT), a do skrapowania sieci można na początku wykorzystać darmowe kredyty od Oxylabs. Wybieram lokalizację o najlepszej latencji (u mnie Niemcy), opcję „Hermes agent” z gwiazdką, a w polu na kod rabatowy wpisuję „Mikolaj10” na dodatkowe 10% zniżki. Pełną instalację i checklistę zabezpieczenia serwera znajdziecie w moim poprzednim filmie.

Weryfikacja planu

Plan jest gotowy — polecam przeczytać całość, ale zacznijcie od wniosków, które podsumowuje sam Claude. Wyciągnął z dokumentacji Hermesa, że jest natywne połączenie z Discordem, więc Composio może nie być mi potrzebne (to jeszcze sprawdzę). Wspomniał też o akceptacji przez Telegram i o tym, że MVP jest wyraźnie oddzielone od reszty.

Zadaję mu jeszcze jedno pytanie — proszę o krótką, konkretną odpowiedź bez zmieniania planu: nie chcę bramki (gatewaya) Hermesa z Discordem, tylko żeby zwykły bot wysyłał wiadomość na kanał. Nie chcę pisać z agentem bezpośrednio na Discordzie. Odpowiada, że dokładnie to miał na myśli.

(Informacja dodatkowa: gateway/bramka to kanał, którym wydajemy agentowi polecenia — np. Telegram działa jak Messenger, z którego piszemy do agenta. Autor chce, by Discord był tylko miejscem publikacji, a nie kanałem sterowania.)

Zastanawiam się jeszcze nad uproszczeniem: może zamiast Telegrama wystarczyłoby pisać z agentem na prywatnym czacie na Discordzie, a on publikowałby na kanale grupowym? Pytam go wprost o szczerą ocenę — i, jak podejrzewałem już w trakcie formułowania pytania, wcale nie byłoby to łatwiejsze. Zostawiam więc Telegram, kopiuję plan i przechodzę do Hermesa.

Przekazanie planu do Hermesa

Wklejam plan do Hermes agenta i piszę mniej więcej tak: to jest plan wdrożenia bota na Discordzie przygotowany przez Claude’a; przejdź ze mną przez całość, sprawdź, co już mamy zainstalowane (np. gateway na Telegramie), i zatrzymuj się tylko przy rzeczach jeszcze nieskonfigurowanych, prowadząc mnie krok po kroku, tłumacząc krótko i zadając jedno pytanie naraz. Najpierw chcemy uruchomić MVP, a resztę doprecyzujemy później. Włączam lepszy tryb myślenia, żeby nie mielił w kółko tych samych błędów.

W międzyczasie wychodzę naprzeciw i przygotowuję rzeczy, których agent i tak będzie potrzebował — na Discordzie tworzę nowy prywatny kanał tekstowy o nazwie „newsy”, z dostępem tylko dla mnie (założyciela). Wracam do Hermesa, który krok po kroku wypisuje, czego potrzebuje: prosi o ID kanału, o wklejenie kolejnych danych i tak dalej.

Przechodzę przez to w przyspieszonym tempie, żeby was nie zanudzić. Nagrywam ten odcinek po to, by pokazać, że budowa własnego agenta jest w zasięgu każdego. Mało kto zbuduje akurat bota na Discordzie, ale polecam spróbować z agentem, który rozwiązuje jakąś waszą bolączkę. Najlepiej na start wykorzystać go nie do nudnej rutyny, lecz do zadania, przy którym kiedyś myśleliście o zatrudnieniu asystenta czy freelancera. Im trudniejsze zadanie, tym trudniejsza konfiguracja — ale warto zacząć od jednego agenta i nauczyć się, jak to działa.

Krok czwarty: wdrożenie MVP

Musiałem jeszcze stworzyć samego bota na Discordzie. Chciałem od razu dać mu zdjęcie profilowe i porządny opis, ale na starcie to nieistotne — sprawdźmy najpierw, czy w ogóle działa.

Krok piąty: nieustannie poprawiaj i ulepszaj

To nie jest tak, że bardziej zaawansowana osoba tworzy agenta idealnego od pierwszej chwili — jego trzeba nauczyć. Hermes jest do tego świetny: uczymy agenta łatwo i przyjemnie, bez wchodzenia w architekturę. Mówimy po prostu: „to zrobiłeś słabo, popraw i zapamiętaj”. Na początku trzeba go prowadzić za rączkę i mówić, co byś zrobił inaczej, ale po jakimś czasie będzie znacznie lepszy — nie ma co się frustrować. Jeśli budujesz własnego agenta, bądź z siebie dumny: mało kto to robi, jesteś naprawdę na krawędzi technologii.

Efekt końcowy

I jest — każdy, kto kiedyś zbudował agenta, wie, skąd ten uśmiech. Pierwszy raz zobaczyłem, że cały przepływ zadziałał dokładnie tak, jak sobie wyobraziłem. Agent prowadził mnie przez całość i tłumaczył, co robić. Warto tu podkreślić dwie rzeczy:

Po pierwsze — gdy coś nie działa, wystarczy powiedzieć to naturalnym językiem. U mnie bot najpierw się nie wyświetlał i nie mogłem dodać go do kanału; agent dokładnie wytłumaczył, co zrobić. Jeśli agent coś zmyśli albo coś nie zadziała, polecam prosić: „zawsze sprawdź dokumentację narzędzia, zanim odpowiesz”. Nawet gdy prowadzi krok po kroku, coś może być niejasne — wtedy w tej samej rozmowie mówimy mu, co nie działa.

Po drugie — trzymajmy się MVP, sprawdzając małymi kroczkami najmniejszy możliwy działający produkt.

(Informacja dodatkowa: MVP — Minimum Viable Product — to minimalna, działająca wersja produktu, służąca do szybkiego potwierdzenia, że pomysł w ogóle działa.)

Pokażę na Telegramie: stworzyłem osobny wątek w grupie, do której zaprosiłem Hermes agenta — dzięki temu mam wszystko poukładane (aplikacja budżetowa, pomysły na content, a tu „newsomat”, czyli ten agent). W jego aplikacji wskazałem źródło newsów: Future Tools IO News — świetne miejsce, warto zajrzeć. Poprawiłem go, żeby dawał link nie do Future Tools, lecz do podlinkowanego tam oryginalnego artykułu.

Za pierwszym razem nie zadziałało: wysłał mi wiadomość, potwierdziłem publikację, ale na Discordzie nic się nie pojawiło. Przetestował ponownie, sprawdził, co poszło nie tak, sam się poprawił, sam nadpisał swój skill i powiedział: „teraz powinno działać, spróbuj jeszcze raz”. Za drugim razem zajrzał do skilla, który sam sobie napisał — do całej checklisty publikacji na Discordzie — i wiadomość poszła. Stąd mój uśmiech: mamy podsumowanie newsa w punktach, z dużą gęstością informacji, prawie idealnie tak, jak chciałem.

Kroki szósty i siódmy: rozbudowa i radość

Krok szósty: rozbudowuj agenta o funkcje, które mogą się przydać — ale uważaj, żeby go nie przekomplikować. Skoro bot jest od Discorda, nie każmy mu nagle publikować też na Instagramie. Najpierw opanujmy jedno zastosowanie, a dopiero potem kombinujmy.

Krok siódmy, ten pozytywny: czerp z tego radość. To niesamowite, że możemy w ten sposób wykorzystywać technologię i robić rzeczy, które kiedyś zajmowały mnóstwo czasu — na przykład nadążanie za newsami. Teraz mamy agenta, który robi to za nas. Nie denerwujmy się, gdy coś nie zadziała — to technologia, zawsze coś się zdarzy. Miejmy z tego frajdę i świadomość, że robimy coś naprawdę ciekawego.

10 najważniejszych takeaways — z kontekstem zastosowania

1.Zacznij od wyboru środowiska pod realne potrzeby, nie pod hype

Na czym polega: Autor świadomie wybiera między Claude Code a Hermes agentem, ważąc konkretne kryteria: dostępność 24/7, samodoskonalenie, koszt modeli i niezależność od jednego ekosystemu.

Jak stosować: Zanim zaczniesz budować, wypisz swoje twarde wymagania (czy agent ma działać, gdy komputer jest wyłączony? czy ma się uczyć z korekt?) i dopiero pod nie dobierz narzędzie. Do stałej pracy w tle potrzebny jest serwer działający nieprzerwanie.

Na co uważać: Niezależność ma cenę — korzystanie z najlepszych modeli przez API bywa drogie. Sprawdź model rozliczeń, zanim uruchomisz agenta działającego kilka razy dziennie.

2.Rób „zrzut myśli”, zanim dotkniesz agenta

Na czym polega: Na kartce lub w notatce autor wypisuje surową listę funkcji i wyobrażony przepływ pracy, bez porządkowania.

Jak stosować: Poświęć kilka minut na wypisanie wszystkiego, co agent ma robić, oraz warunków brzegowych (częstotliwość, limity, kto ma dostęp). Ta lista stanie się później materiałem wejściowym do planu.

Na co uważać: To dopiero surowiec, nie specyfikacja. Nie przekazuj zrzutu myśli agentowi jako gotowej instrukcji — najpierw go uporządkuj.

3.Planuj w osobnym, mocnym modelu — nie w samym agencie

Na czym polega: Autor generuje plan wdrożenia (plik Markdown) w przeglądarkowym Claude z włączonym mocnym trybem myślenia, a dopiero gotowy plan wkleja do Hermesa.

Jak stosować: Użyj najsilniejszego dostępnego modelu do napisania szczegółowego planu, potem przekaż go środowisku wykonawczemu. Rozdzielenie „myślenia” od „wykonania” daje lepszą jakość i mniej poprawek.

Na co uważać: Model planujący musi opierać się na aktualnej dokumentacji, nie na swojej pamięci — o czym mówi kolejny punkt. Sam wybór narzędzia planującego jest dowolny (Gemini, ChatGPT też się nadadzą).

4.Każ modelowi weryfikować dokumentację, a nie zgadywać

Na czym polega: Autor wprost prosi: „nie bierz niczego z własnej wiedzy o działaniu narzędzi, sprawdzaj aktualną dokumentację”.

Jak stosować: Przy każdym zewnętrznym narzędziu (API, integracja) dodaj do promptu instrukcję sprawdzenia bieżącej dokumentacji przed odpowiedzią. To samo powtórz, gdy agent coś „zmyśli” podczas wdrożenia.

Na co uważać: Modele mają datę odcięcia wiedzy i integracje szybko się zmieniają — bez tej instrukcji dostaniesz przestarzałe lub wymyślone kroki, które wyjdą dopiero przy błędzie.

5.Zbuduj najpierw MVP i sprawdź, czy w ogóle działa

Na czym polega: Kluczowa zasada całego filmu: nie dopieszczaj stylu ani wszystkich funkcji na starcie — uruchom najmniejszą działającą wersję.

Jak stosować: Zdefiniuj minimalną ścieżkę (u autora: pobierz jeden news → podsumuj → wyślij po akceptacji na Discord) i zatrzymaj się, dopóki ta ścieżka nie zadziała od początku do końca.

Na co uważać: Pokusa dopracowywania detali (avatar bota, idealny styl) na starcie marnuje godziny na coś, co może i tak nie ruszyć. Detale zostaw na fazę iteracji.

6.Testuj w izolacji, zanim wypuścisz na produkcję

Na czym polega: MVP działa na prywatnym kanale widocznym tylko dla autora, żeby społeczność nie oglądała testowych, błędnych wiadomości.

Jak stosować: Stwórz osobny, prywatny kanał lub wątek do testów i dopiero po potwierdzeniu poprawności przełącz agenta na kanał publiczny.

Na co uważać: Agent na starcie będzie się mylił (autorowi publikacja nie udała się za pierwszym razem). Bez izolacji te błędy zobaczą odbiorcy.

7.Zostaw sobie ręczną akceptację przed publikacją

Na czym polega: Agent nie publikuje automatycznie — najpierw wysyła podsumowanie na Telegram z pytaniem o poprawkę lub zgodę, a dopiero po „okej” wrzuca je na Discord.

Jak stosować: W przepływach publikujących treści na zewnątrz wstaw krok akceptacji przez oddzielny kanał sterowania (np. Telegram). To pozwala łapać błędy i utrzymać jakość.

Na co uważać: Rozdziel kanał sterowania (Telegram) od kanału publikacji (Discord) — autor rozważał ich połączenie, ale uznał, że to tylko skomplikuje konfigurację. Bramkę do wydawania poleceń trzymaj osobno od miejsca publikacji.

8.Ucz agenta korektami — dobre środowisko zapamięta je jako skill

Na czym polega: Gdy autor poprawia agenta naturalnym językiem, Hermes sam aktualizuje lub tworzy skill — checklistę, dzięki której następnym razem zrobi zadanie lepiej.

Jak stosować: Traktuj pierwsze dni jak wdrażanie nowego pracownika: mów wprost, co było źle i jak ma być, prosząc, by zapamiętał. Z czasem agent robi zadanie coraz lepiej bez powtarzania instrukcji.

Na co uważać: Ta zdolność zależy od środowiska — to była jedna z głównych przyczyn wyboru Hermesa nad Claude Code. Nie zakładaj, że każde narzędzie samo utrwala poprawki.

9.Gdy coś nie działa, opisz problem naturalnym językiem w tej samej rozmowie

Na czym polega: Bota nie dało się początkowo dodać do kanału; autor po prostu opisał, co nie działa, a agent zdiagnozował przyczynę, sam się poprawił i nadpisał skill.

Jak stosować: Nie kombinuj technicznie — powiedz agentowi, co poszło nie tak i czego nie umiesz zrobić. Poproś, by przed odpowiedzią sprawdził dokumentację, jeśli coś zmyśla.

Na co uważać: Nawet dobrze prowadzony proces potrafi się zaciąć. Traktuj błędy jako normalny element, nie powód do frustracji — i testuj małymi krokami, żeby łatwiej namierzyć, co się zepsuło.

10.Zaczynaj od jednego zadania, rozbudowuj ostrożnie

Na czym polega: Po uruchomieniu MVP autor rozbudowuje agenta, ale przestrzega przed przekomplikowaniem — bot od Discorda nie ma nagle publikować też na Instagramie.

Jak stosować: Pierwszego agenta skieruj na jedno konkretne zadanie, najlepiej takie, do którego rozważałeś zatrudnienie asystenta lub freelancera. Dopiero po jego opanowaniu dokładaj funkcje.

Na co uważać: Im więcej odpowiedzialności ma agent, tym trudniejsza konfiguracja i większe ryzyko błędów. Trzymaj się jednego zastosowania, zanim zaczniesz łączyć wiele kanałów i akcji.