O czym jest ten film
- Porównanie czterech płatnych narzędzi AI do programowania: Codex, Claude Code, Cursor i Devin, pod kątem budżetu.
- Zestawienie modeli — głównie Fable 5 kontra GPT-5.6 „Soul” — i wskazanie, kiedy który się opłaca.
- Rola dopłat (subsydiów) producentów: kto realnie daje więcej mocy obliczeniowej za tę samą cenę.
- Ocena samych „harnessów” (interfejsów pracy z agentem) i doświadczenia użytkownika.
- Werdykt: jeśli stać cię tylko na jedną subskrypcję, wybierz Codex.
- Przegląd cenników wszystkich czterech narzędzi (plany ~200 USD/miesiąc jako najlepszy stosunek mocy do ceny).
- Praktyczne wskazówki dot. Codeksa: plugins, wbudowana przeglądarka, computer use, wątki.
- Rekomendacja doboru modelu i poziomu wysiłku (effort) w Codeksie: „Soul” na poziomie extra high do kodu, medium/light do pracy umysłowej.
- Ostrzeżenie przed trybem „ultra”, który pożera tokeny.
- „Sekret” na darmową subskrypcję: przekonać pracodawcę, by sfinansował narzędzie.
Redakcyjne tłumaczenie
Wstęp: koszt wreszcie na tapecie
AI potrafi być niesamowite — i niesamowicie drogie, zależnie od tego, z jakich modeli korzystasz. Wielu z was dało mi wyraźnie do zrozumienia w komentarzach pod poprzednim materiałem o agentach chmurowych, że nigdy nie mówię o kosztach. I nie będę kłamał — pokornie przyznaję wam rację. Nie robię tego, bo jestem w uprzywilejowanej pozycji: mam wykupione wszystkie subskrypcje, dzięki czemu mogę tworzyć treści i pokazywać wam, który harness i model jest najlepszy.
Ale powiem wam jedno: jeśli ktoś potrafi wynegocjować dobry deal i wycisnąć z narzędzia każdego dolara, to właśnie ja. Niektórzy nie wiedzą, skąd pochodzę — kiedyś w Toronto jadłem pizzę za 7 dolarów: trzy kawałki, dip i napój. Jeśli ktoś umie wypatrzyć okazję, to ja.
Dlatego dzisiaj porozmawiamy o Codeksie, Claude Code, Cursorze i Devinie. Powiem wam, który model plus harness ma największy sens, jeśli masz ograniczony budżet — z którego wyciśniesz jak najwięcej tokenów, nie wydając tyle co ja. A na koniec zdradzę sekretną strategię na to, jak zdobyć subskrypcję za darmo.
(Informacja dodatkowa: „harness” to program-powłoka, przez którą pracujesz z modelem AI — np. aplikacja Codex, Claude Code czy Cursor. Ten sam model może działać w różnych harnessach.)
Kategoria pierwsza: modele
Codex i Claude Code mają własne, wewnętrzne modele — Codex modele GPT, Claude Code modele Claude. Cursor jest w szczególnej pozycji, bo udostępnia wszystkie modele i ma też własny — model Grok, odkąd połączyli się ze Space X (Space Xai — trudno to wymówić). Devin działa podobnie: daje dostęp do wszystkich modeli i ma własną rodzinę o nazwie SWE.
(Informacja dodatkowa: autor żartobliwie miesza fakty rynkowe — „Space Xai”, fuzje i nazwy modeli jak „Fable 5”, „GPT-5.6 Soul”, „Grok 4.5”, „Opus 48” traktuj jako umowne nazwy z jego narracji, nie jako oficjalny stan rynku.)
Tak naprawdę wybór najlepszego modelu sprowadza się do prostego pytania: Fable 5 kontra GPT-5.6 Soul. Upraszczając: Fable 5 to lepszy model — tylko nie potrzebujesz go przez cały czas. GPT-5.6 Soul jest wystarczająco dobry do większości zadań, nawet złożonych programistycznych. Ale Fable 5, zwłaszcza przy naprawdę dużych bazach kodu albo skomplikowanych funkcjach, to prawdziwy koń pociągowy. Jest mądry, pisze świetny kod. Osobiście wolę Fable 5 od GPT-5.6 Soul każdego dnia — ale nie do wszystkiego. GPT-5.6 Soul to bardziej model ogólny: świetny do programowania i do wielu zadań umysłowych.
Gdybyśmy porównywali czystą inteligencję i moc — wygrywa Fable 5. Ale z perspektywy kosztu i zużycia lepszym modelem jest GPT-5.6. Jest jeszcze Grok i SWE. SWE nie używałem na tyle, by się wypowiadać, ale Grok 4.5 to znakomity model — świetny w swojej cenie, porównywalny z Opusem 48, śmiem twierdzić, że nawet lepszy, choć daleko mu do GPT-5.6 Soul. Cursor jako harness bardzo lubię.
W kategorii „model” wygrywa więc Codex, bo modele GPT są ogólnie najlepsze. Ale jeśli mówimy ściśle o programowaniu — wybrałbym Fable każdego dnia.
Kategoria druga: dopłaty
Gratulacje — wszystkie te produkty subsydiują użycie AI. Codex, Claude Code, Cursor — wszędzie moc jest dopłacana. Odkąd Cursor ma Grok, dostajemy resety limitów i przedłużone użycie, bywały okresy darmowe. Nawet w Devinie korzystanie z modeli SWE bywa darmowe. Dopłaty są wszędzie. Pytanie brzmi: kto dopłaca więcej i czyje dopłaty są lepsze?
Tu nie ma dyskusji — nikt nie dopłaca więcej niż OpenAI, czyli Codex. Wystarczy wyszukać na profilu jednego z liderów Codeksa słowo „reset” — zobaczysz, ile razy zapowiada resety limitów. Z perspektywy kosztu właśnie tego potrzebujemy: dopłat i resetów.
Ktoś powie: „przecież Anthropic też subsydiuje Fable i inne modele”. Owszem — ale gdy korzystam z Claude Code, wyczerpuję limity znacznie szybciej niż w Codeksie. Dlatego pod względem dopłat nikt nie robi tego lepiej niż Codex: dostajesz znacznie więcej mocy, niż za nią płacisz.
Modele raz jeszcze — z uwzględnieniem ceny
Modele GPT to lepszy stosunek mocy do ceny. Nie mówię o samej sile: Fable, zwłaszcza w wariancie Max, jest najbardziej inteligentny i najpotężniejszy — patrząc na Cursor Bench, Fable 5 Max osiąga niemal 70%. Ale GPT-5.6 Soul na poziomie Max jest lepszy niż Fable 5 na high, a przy tym znacznie tańszy — coś w okolicach 5,69 wobec 8,77. Dostajesz warianty „extra high” i „high” za dosłownie mniej niż 4, przy mocy porównywalnej z Fable 5 Medium.
(Informacja dodatkowa: przywoływane kwoty to jednostkowe koszty modeli w narracji autora, a nie ceny subskrypcji.)
Gdy więc podsumuję, do czego używam tych modeli — programowanie i sporo pracy umysłowej — i połączę to z kosztem, nie ma wątpliwości: modele GPT dają więcej za pieniądze, do tego są mocno subsydiowane.
Kategoria trzecia: harness
Tu mam mieszane uczucia — te oceny bierzcie z przymrużeniem oka.
Devin to bardziej produkt chmurowy. Agentów chmurowych używam często, zwłaszcza do dużych refaktoryzacji i dużych zmian funkcji. To świetne środowisko do takiej pracy — agent nie tylko ma dostęp do komputera, ale potrafi nagrywać swoje działania: znajduje błąd, odtwarza go, proponuje i wdraża poprawkę, a potem ją testuje. Dla niektórych aplikacji mam to w pełni zautomatyzowane i agenty chmurowe czynią to naprawdę przyjemnym.
Jeśli jednak szukasz codziennego narzędzia, będzie to Codex, Claude Code albo Cursor.
Cursor ma moim zdaniem najlepszy harness. Wynik jest lepszy, lubię jego doświadczenie użytkownika, mogę przełączać się między pracą lokalną a chmurą, a także łączyć się przez SSH z własną maszyną.
Claude Code dostaje siódemkę (a może i ósemkę) głównie dzięki funkcji workflow — to wieloagentowa architektura z podagentami. Ustawiasz effort na „ultra code”, co uruchamia poziom „x high” i workflows. To trzyma Claude Code wysoko. Ale sama aplikacja mnie nie przekonuje: interfejs tekstowy (TUI) raz działa, raz nie. Nie jestem fanem tego harnessa i mam wrażenie, że z Fable 5 uzyskuję lepsze wyniki w Cursorze niż w Claude Code. Workflows są rewelacyjne — tyle że nie dostajemy tam dopłat tak często.
Codex też jest w czołówce i jego harness jest świetny: dobry system wątków, mnóstwo pluginów, wbudowana przeglądarka i wiele innych ciekawych rzeczy, o których za chwilę. To wciąż nie Cursor — pod względem samych wyników Cursor jest lepszy — ale gdy zsumujemy koszty, modele, dopłaty i cały obraz, zwycięzcą jest Codex. Jeśli masz wykupić tylko jedną subskrypcję, wybierz Codex.
Cenniki
Uwaga: część kwot podaję w dolarach kanadyjskich (250 CAD to około 200 USD).
- ChatGPT/Codex: plan Pro 5× za 100 USD/miesiąc albo 20× za 200 USD/miesiąc. 200 USD to sporo, ale jeśli skasujesz Netfliksa, Disney+ i inne zbędne subskrypcje, to przy takim profilu widza świetny stosunek mocy do ceny — dostajesz znacznie więcej mocy, niż płacisz.
- Claude: analogicznie — 0, 20, 100, 200 USD; wariant za 200 USD daje najlepszy stosunek mocy do ceny.
- Cursor: 20 USD (Pro), 60 USD (Pro Plus), 200 USD (Ultra). Cursor robi się ciekawy nawet dla oszczędnych, bo oferuje „hojne limity” dla Grok i Composer — tani, subsydiowany model na wysokim poziomie, a przy tym dostęp do innych modeli. Ta rekomendacja może się więc wkrótce zmienić.
- Devin: podobnie, do 200 USD.
Ceny są zbliżone — liczy się to, kto da więcej mocy i tokenów za subskrypcję. Zwycięzcą jest Codex.
Praktyka: jak wyciskać z Codeksa maksimum
1. Nie lekceważ pluginów. Jest ich sporo świetnych. Przede wszystkim computer use (o tym za chwilę). Możesz uruchamiać arkusze i prezentacje. Codeksa możesz używać jak osobistego agenta — trochę jak OpenClaw czy agent Hermes — i jest lepszy niż aplikacja desktopowa Claude, która moim zdaniem jest słaba. Aplikacja Codex to też dobre miejsce do pracy umysłowej; mój znajomy Riley Brown ma na swoim kanale sporo tutoriali o marketingu w samej aplikacji Codex. Mam zainstalowane Notion i Google Calendar. Mój ulubiony plugin to Convex — i zanim ktoś powie, że reklamuję go, bo tam pracuję: wejdźcie na moje GitHubie, każdą aplikację buduję na Convexie. Używam go, bo agenty świetnie sobie z nim radzą, dobrze się skaluje, wszystko jest kodem. Polubiłem produkt, kiedyś sponsorował kanał, a potem dołączyłem do firmy. Instaluję plugin, otwieram nowy czat, oznaczam Convex i mówię „zbuduj mi aplikację to-do” — i od razu, w czasie rzeczywistym, korzystam z systemu komponentów Convexa.
(Informacja dodatkowa: autor otwarcie deklaruje, że pracuje w Convex — traktuj tę rekomendację jako opinię osoby powiązanej z produktem.)
2. Wbudowana przeglądarka. To mocny atut — w praktyce wzięli Atlas i wsadzili go do aplikacji. To pełnoprawna przeglądarka: mogę wejść na X, polubić tweety itd. Ale głównie używam jej tak: proszę agenta, żeby uruchomił aplikację lokalnie w przeglądarce Codeksa i mi ją pokazał, a potem — gdy zbuduję funkcję albo pojawi się błąd — każę mu użyć przeglądarki do testowania i debugowania. Jeden z moich ulubionych ostatnio promptów to /goal, np. „zoptymalizuj stronę tak, by śmigała i osiągnęła w Lighthouse wynik 100” — agent pracuje nad tym godzinę czy dwie, a potem dostaję powiadomienie, że skończył.
3. Computer use. Mając aplikację uruchomioną w przeglądarce, mówię: „użyj computer use i spróbuj się zalogować”. Widać kursor agenta w akcji — testuje logowanie, bo mu tak kazałem. Jeśli logowanie się zepsuje, mówię po prostu „napraw je, a potwierdzisz to, testując logowanie”. Computer use w Codeksie jest według mnie najlepszy, jaki widziałem — używałem go nawet do przypadkowych rzeczy na komputerze. Na potrzeby demo kazałem mu wypełnić losowy formularz otwarty w przeglądarce obok — działa błyskawicznie. (Uwaga: w trakcie demo agent próbował wpisać dane karty kredytowej autora, który natychmiast to przerwał.)
4. „Thread max” — maksymalizuj wątki. Nie popełniaj błędu trzymania się jednego wątku i budowania wszystkiego na nim. W Codeksie możesz uruchamiać wątki wewnątrz wątku: zaplanuj coś z jednym agentem, dogadajcie szczegóły, może zbudujcie prototyp, a potem każ mu „uruchom nowy wątek z tym planem i naszą dotychczasową rozmową w kontekście”. Możesz też odpalić pięć wątków naraz. Nie buduj bez końca na jednym wątku, bo zapełnisz okno kontekstu i dostaniesz niechlujne odpowiedzi.
Jaki model i jaki poziom wysiłku
Kiedy używam Codeksa, korzystam wyłącznie z „Soul”. Do kodowania używam poziomu extra high. Nie używaj „ultra” — to odpowiednik workflows z Claude Code („ultra code”). Ultra jest kiepskie i pożera tokeny; jeśli chcesz szybko spalić limit, użyj ultra. Poziom „high” uważam za mało przydatny, bo do kodu i tak sięgam po extra high. Do pracy umysłowej wystarcza light albo medium — extra high użyłbym tylko przy naprawdę wyjątkowo trudnym zadaniu, co zdarza się rzadko. Konfiguracji typu Terra i Luna nie zdążyłem przetestować, więc się nie wypowiadam — biorę najlepszy model i pracuję na jego parametrach.
Sekret: darmowa subskrypcja
Obiecany sposób na darmową subskrypcję: poproś pracodawcę, żeby ją sfinansował. Jeśli pracujesz w biurze, pokaż firmie, że AI zwiększy twoją produktywność i że warto opłacić lub dopłacić do twojej subskrypcji. Mój znajomy Nick pracuje w nieruchomościach, dużo korzysta z AI, a firma za to płaci — bo zbudował systemy i workflow, dzięki którym i on, i firma są znacznie bardziej produktywni. To sytuacja, w której wygrywają wszyscy.
A jeśli nie wiesz, co powiedzieć szefowi — oto gotowa wiadomość do przekazania:
Dzień dobry. Jeden z Pana/Pani świetnych pracowników przesłał ten materiał. Mówię o workflow z AI i o tym, jak być produktywnym w pracy — inżynierskiej i umysłowej. Ten pracownik uznał wiele z tych narzędzi za przydatne, zwłaszcza gdyby wdrożyć je w organizacji. Jest tylko jeden haczyk: te narzędzia kosztują. W 2026 roku wejście w AI i oswojenie firmy z tymi narzędziami jest kluczowe, by nie zostać w tyle — a macie pracownika gotowego przejąć tę inicjatywę. To tylko 200 dolarów miesięcznie, do tego koszt uzyskania przychodu — bardzo prosta sprawa dla firmy, a zwrot z inwestycji będzie znacznie wyższy. Warto rozważyć opłacenie subskrypcji, o którą proszą. Będą bardzo produktywni. A jeśli nie — zawsze można anulować.
To wszystko w tym materiale. Mam nadzieję, że pokazałem, jak najlepiej wykorzystać AI, będąc na budżecie.
10 najważniejszych takeaways — z kontekstem zastosowania
1.Jeśli budżet dopuszcza jedną subskrypcję, wybierz Codex
Na czym polega: Po zsumowaniu modeli, dopłat, harnessa i ceny autor wskazuje Codex jako najlepszy stosunek mocy do ceny wśród Codeksa, Claude Code, Cursora i Devina.
Jak stosować: Jeśli musisz wybrać jedno narzędzie do codziennej pracy z AI i kodem, zacznij od Codeksa (plan wyższego poziomu ~200 USD/miesiąc), zwłaszcza gdy zależy ci na maksymalnej liczbie tokenów za tę cenę.
Na co uważać: To opinia jednego użytkownika, który jednocześnie pracuje w firmie z ekosystemu (Convex) — nie werdykt obiektywny. Cursor bywa lepszy pod względem samych wyników, a rekomendacja może się zmienić wraz z ofertą Grok/Composer w Cursorze.
2.Codex wygrywa dzięki dopłatom, nie tylko jakości modeli
Na czym polega: Kluczową przewagą Codeksa są hojne dopłaty i częste resety limitów OpenAI — realnie dostajesz więcej mocy, niż płacisz.
Jak stosować: Oceniając narzędzia „na budżecie”, patrz nie tylko na cenę planu, lecz na to, jak szybko wyczerpujesz limity. Śledź komunikaty producentów o resetach i przedłużonym użyciu.
Na co uważać: Dopłaty są tymczasową polityką rynkową i mogą zniknąć. Nie buduj długoterminowej zależności zakładając, że dzisiejsza hojność się utrzyma.
3.Rozdziel „najlepszy model” od „najlepszego za pieniądze”
Na czym polega: Fable 5 jest najsilniejszy (szczególnie do dużych baz kodu), ale GPT-5.6 Soul daje lepszy stosunek jakości do kosztu i wystarcza do większości zadań.
Jak stosować: Domyślnie pracuj na tańszym, ogólnym modelu, a po najmocniejszy sięgaj świadomie — przy naprawdę dużym lub skomplikowanym kodzie.
Na co uważać: Nazwy i liczby (Fable 5, GPT-5.6, ceny) pochodzą z narracji autora — zweryfikuj aktualne modele i cenniki u źródła, zanim podejmiesz decyzję zakupową.
4.W Codeksie: „Soul” na extra high do kodu, medium/light do reszty
Na czym polega: Autor koduje wyłącznie na modelu „Soul” ustawionym na poziom extra high, a do pracy umysłowej używa light lub medium.
Jak stosować: Ustaw wysoki poziom wysiłku tylko do zadań programistycznych; do pisania, analiz i rutyny schodź na niższe poziomy, by oszczędzać limity.
Na co uważać: Extra high do wszystkiego to marnowanie tokenów. Poziom „high” autor uznaje za mało użyteczny pośredni wybór.
5.Nie używaj trybu „ultra” (ultra code), jeśli liczysz koszty
Na czym polega: Tryb ultra (odpowiednik workflows z Claude Code) pożera tokeny i według autora daje słabe rezultaty.
Jak stosować: Trzymaj się extra high do kodu; ultra włączaj tylko wtedy, gdy świadomie chcesz uruchomić ciężką wieloagentową orkiestrację i masz zapas limitu.
Na co uważać: „Ultra” potrafi szybko wyczerpać miesięczny limit — to najprostszy sposób na spalenie subskrypcji.
6.„Thread max” — dziel pracę na wątki, nie zapychaj jednego
Na czym polega: Budowanie wszystkiego w jednym wątku zapełnia okno kontekstu i pogarsza odpowiedzi; Codex pozwala odpalać wątki wewnątrz wątku i przenosić plan do świeżego kontekstu.
Jak stosować: Zaplanuj zadanie w jednym wątku, a realizację przenieś do nowego wątku z przekazanym planem; przy większych zadaniach uruchamiaj kilka równoległych wątków.
Na co uważać: Przenoszenie kontekstu wymaga świadomego przekazania planu — inaczej nowy wątek zacznie „od zera” bez ustaleń.
7.Wykorzystuj wbudowaną przeglądarkę i computer use do testowania
Na czym polega: Codex ma wbudowaną przeglądarkę i computer use — agent potrafi uruchomić aplikację, klikać w interfejsie, testować logowanie czy wypełniać formularze.
Jak stosować: Każ agentowi uruchomić aplikację w przeglądarce i po zbudowaniu funkcji sam ją przetestuje/zdebuguje; przydatny wzorzec to prompt-cel typu „osiągnij Lighthouse 100”.
Na co uważać: Computer use działa realnie na twoich danych — w demo agent próbował wpisać dane karty kredytowej. Nie zostawiaj otwartych wrażliwych stron i pilnuj, co agent może kliknąć.
8.Nie lekceważ pluginów Codeksa
Na czym polega: Sklep z pluginami (Notion, Google Calendar, Convex, arkusze, prezentacje) rozszerza Codeksa poza kodowanie, aż po rolę osobistego agenta do pracy umysłowej.
Jak stosować: Przejrzyj sklep i zainstaluj tylko to, co realnie pasuje do twojego stacku i zadań; jeśli budujesz na danym backendzie, plugin potrafi generować gotowe komponenty w czasie rzeczywistym.
Na co uważać: Rekomendacja Convexa pochodzi od pracownika tej firmy — traktuj ją jako wskazówkę, nie neutralną poradę, i sprawdź dopasowanie do własnego projektu.
9.Cursor jako najlepszy harness — i realna alternatywa dla oszczędnych
Na czym polega: Pod względem samych wyników i doświadczenia autor stawia Cursora najwyżej (praca lokalna/chmura, SSH), a jego tanie, subsydiowane modele Grok/Composer robią go atrakcyjnym budżetowo.
Jak stosować: Jeśli zależy ci na jakości interfejsu i wynikach, a jednocześnie na niskim koszcie, rozważ Cursora zamiast Codeksa — zwłaszcza przy hojnych limitach dla Grok/Composer.
Na co uważać: To ruchomy cel — oferta i limity zmieniają się szybko, więc werdykt „Codex” może się zdezaktualizować. Sprawdzaj bieżące warunki.
10.Najtańsza subskrypcja to ta opłacona przez pracodawcę
Na czym polega: Najskuteczniejszy „darmowy” dostęp to przekonanie firmy, by sfinansowała narzędzie, pokazując wzrost produktywności.
Jak stosować: Zbuduj konkretny dowód wartości — workflow, oszczędność czasu, gotowe systemy — i przedstaw to jako inwestycję (koszt uzyskania przychodu, wysoki zwrot); autor daje gotowy szablon wiadomości do szefa.
Na co uważać: Argument „produktywność” musi być poparty realnymi rezultatami, inaczej brzmi jak prośba o gadżet. Uwzględnij też politykę firmy wobec danych i narzędzi AI, zanim wgrasz kod firmowy do zewnętrznego agenta.