Co może zwiększać ryzyko demencji? Cukrzyca, niedobory i codzienne nawyki

2026-09-22 • Dr Bartek Kulczyński • Zdrowie i energia •analiza •waga 2/5 •13 min czytania

Materiał dla osób, które chcą zadbać o pamięć wraz z wiekiem. Wskazuje na znaczenie kontroli cukrzycy, oceny niedoborów, korekcji słuchu i wzroku oraz codziennych nawyków.

Robocza publikacja redakcyjna na podstawie publicznego transkryptu YouTube. Źródło: YouTube.

O czym jest ten film

  1. Cukrzyca i długo utrzymujący się wysoki poziom glukozy mogą wiązać się ze znacznie większym ryzykiem demencji.
  2. Podwyższone stężenie homocysteiny to kolejny możliwy sygnał zagrożenia, który autor proponuje omówić z lekarzem.
  3. Sprawność umysłową warto podtrzymywać przez całe życie: uczyć się nowych rzeczy, rozmawiać z ludźmi i samodzielnie rozwiązywać problemy.
  4. Autor omawia badania dotyczące narażenia na aluminium i radzi ograniczać jego kontakt z żywnością.
  5. W diecie zwraca uwagę na cholinę oraz odpowiednią podaż witamin B12, B9 i D.
  6. Zachęca do ograniczenia soli, zwłaszcza tej obecnej w gotowych produktach.
  7. Wyjaśnia, dlaczego mała ilość alkoholu nie powinna być traktowana jako sposób ochrony mózgu.
  8. Przypomina, że rzucenie palenia ma sens także po wielu latach nałogu.
  9. Podkreśla znaczenie badania słuchu i wzroku oraz korygowania stwierdzonych wad.
  10. Zwraca uwagę na przewlekły niedobór snu jako czynnik mogący szkodzić pamięci.

10 najważniejszych takeaways — z kontekstem zastosowania

1.Kontroluj poziom glukozy

Na czym polega: Autor przywołuje analizę, w której cukrzyca wiązała się z ponad dwukrotnie wyższym ryzykiem demencji. Wskazuje też na możliwy wpływ wysokiego poziomu glukozy na drobne naczynia mózgowe.

Jak stosować: Badaj poziom glukozy zgodnie z zaleceniami lekarza. Jeśli chorujesz na cukrzycę, traktuj jej leczenie także jako element troski o sprawność umysłową.

Na co uważać: Przytoczony wynik opisuje ryzyko w badanej grupie. Nie oznacza, że u konkretnej osoby z cukrzycą rozwinie się demencja.

2.Wynik homocysteiny omawiaj w kontekście całego zdrowia

Na czym polega: Wysokie stężenie homocysteiny autor łączy z większym ryzykiem otępienia oraz z niedostateczną podażą niektórych witamin z grupy B.

Jak stosować: Jeżeli planujesz oznaczyć homocysteinę, omów z lekarzem, czy badanie jest dla ciebie przydatne. Zadbaj też o dietę dostarczającą folianów i witaminy B12.

Na co uważać: Sam wynik nie jest rozpoznaniem demencji ani wskazaniem do przyjmowania dużych dawek suplementów na własną rękę.

3.Dawaj umysłowi nowe zadania

Na czym polega: Rezerwa poznawcza, czyli zdolność radzenia sobie mimo zmian zachodzących w mózgu, wiąże się również z aktywnością w późniejszych latach życia.

Jak stosować: Ucz się czegoś, czego jeszcze nie umiesz: języka, tańca, gry na instrumencie albo nowej dziedziny. Utrzymuj kontakty z ludźmi i podejmuj samodzielne decyzje.

Na co uważać: Sama liczba rozwiązanych krzyżówek czy lat nauki nie daje gwarancji ochrony. Liczy się różnorodność zajęć i regularność.

4.Ograniczaj zbędny kontakt żywności z aluminium

Na czym polega: Autor omawia badania wskazujące na związek między narażeniem na aluminium a chorobą Alzheimera oraz opisuje możliwe mechanizmy jego działania.

Jak stosować: Nie przygotowuj kwaśnych potraw, takich jak sos pomidorowy, w aluminiowych naczyniach ani bezpośrednio w folii. Do pieczenia wybieraj inne odpowiednie materiały, gdy łatwo je zastosować.

Na co uważać: Związek wykazany w badaniach nie oznacza, że każda postać codziennego kontaktu z aluminium powoduje chorobę Alzheimera.

5.Zadbaj o cholinę i sprawdź ryzyko niedoborów

Na czym polega: Autor wiąże niską podaż choliny oraz niedobory witamin B12, B9 i D z większym ryzykiem pogorszenia sprawności poznawczej.

Jak stosować: Układaj urozmaiconą dietę. Jaja są źródłem choliny, a zielone warzywa liściaste i rośliny strączkowe dostarczają folianów. Potrzebę badań i suplementacji, zwłaszcza witaminy B12 i D, ustalaj indywidualnie.

Na co uważać: Nie każdy potrzebuje tych samych badań i preparatów. Suplement nie zastąpi ustalenia przyczyny stwierdzonego niedoboru.

6.Przyjrzyj się soli w gotowych produktach

Na czym polega: Autor przywołuje badanie wskazujące na związek większego spożycia soli z ryzykiem demencji.

Jak stosować: Ogranicz dosalanie, ale przede wszystkim czytaj etykiety pieczywa, wędlin, sosów i dań gotowych. To tam sól łatwo przeoczyć.

Na co uważać: Wyniku pojedynczej analizy nie należy odczytywać jako dokładnej prognozy własnego ryzyka. Dietę dostosuj także do swojego stanu zdrowia i zaleceń lekarskich.

7.Nie pij alkoholu „dla pamięci”

Na czym polega: Autor podważa dawną sugestię, że niewielkie ilości alkoholu chronią mózg. Przywołuje badania, w których szczególnie nadmierne picie wiązało się z większym ryzykiem demencji.

Jak stosować: Nie zaczynaj pić z myślą o korzyściach zdrowotnych. Jeśli pijesz, ograniczenie ilości alkoholu jest rozsądnym krokiem.

Na co uważać: Badania populacyjne nie pozwalają przewidzieć skutku jednej porcji alkoholu u konkretnej osoby.

8.Rzuć palenie, nawet jeśli palisz od lat

Na czym polega: W przytoczonym badaniu palenie wiązało się z większym ryzykiem demencji, natomiast wynik byłych palaczy nie różnił się istotnie od wyniku osób, które nigdy nie paliły.

Jak stosować: Jeśli palisz, zaplanuj próbę zerwania z nałogiem i skorzystaj z dostępnego wsparcia, gdy jest potrzebne.

Na co uważać: Wynik dotyczący byłych palaczy nie jest obietnicą, że wszystkie szkody zdrowotne ustąpią po rzuceniu papierosów.

9.Koryguj niedosłuch i pogorszenie widzenia

Na czym polega: Autor przywołuje badania łączące niekorygowany ubytek słuchu i zaburzenia wzroku z większym ryzykiem demencji.

Jak stosować: Gdy gorzej słyszysz rozmowę albo trudniej ci czytać i rozpoznawać szczegóły, umów odpowiednie badanie. Jeśli otrzymasz aparat słuchowy lub okulary, używaj ich zgodnie z zaleceniami.

Na co uważać: Aparat czy okulary nie są gwarancją uniknięcia demencji. Ich dobór wymaga oceny specjalisty.

10.Traktuj przewlekły niedobór snu poważnie

Na czym polega: Autor wskazuje, że sen ma znaczenie dla pracy mózgu i usuwania produktów jego przemiany materii.

Jak stosować: Zwróć uwagę, czy regularnie się wysypiasz. Jeśli problemy ze snem utrzymują się długo, poszukaj ich przyczyny.

Na co uważać: Samo wydłużenie czasu spędzanego w łóżku może nie rozwiązać problemu zaburzonego snu.

Redakcyjne tłumaczenie

Demencja nie jest nieuchronną częścią starzenia

Utratę pamięci w starszym wieku często tłumaczy się genami albo pechem. Tymczasem na ryzyko otępienia mogą wpływać również choroby, niedobory i codzienne przyzwyczajenia. Nie znaczy to, że każdemu przypadkowi można zapobiec. Warto jednak wiedzieć, na które czynniki mamy wpływ.

Demencja nie jest po prostu naturalnym etapem starzenia. To postępujące pogorszenie sprawności poznawczej, za którym mogą stać różne choroby. Zacznijmy od czynnika, który wielu osobom kojarzy się z zupełnie innymi powikłaniami: cukrzycy.

Wysoki poziom cukru szkodzi także mózgowi

Cukrzyca przywodzi na myśl wzmożone pragnienie, częstsze oddawanie moczu, pogorszenie wzroku czy trudno gojące się rany. Rzadziej łączymy ją z utratą pamięci i samodzielności.

Autor przywołuje analizę 28 badań obejmujących ponad milion osób. Według przedstawionych przez niego wyników u osób chorujących na cukrzycę ryzyko rozwoju demencji było wyższe o ponad 127%, a więc ponad dwukrotne w porównaniu z grupą odniesienia.

Jednym z możliwych wyjaśnień jest wpływ długo utrzymującego się wysokiego stężenia glukozy na drobne naczynia krwionośne mózgu. Ich uszkodzenie może pogarszać ukrwienie tkanki nerwowej i sprzyjać drobnym zmianom naczyniowym. Dlatego troska o pamięć nie sprowadza się do ćwiczeń umysłowych. Obejmuje również kontrolę glukozy i leczenie cukrzycy, jeśli została rozpoznana.

Homocysteina: wynik, który wymaga interpretacji

Kolejnym omawianym czynnikiem jest homocysteina — związek, którego stężenie można oznaczyć we krwi. Podwyższony wynik nie daje zwykle wyraźnych objawów. Według danych przytoczonych w materiale może dotyczyć około co ósmej osoby dorosłej, a w starszych grupach wiekowych występować częściej.

Autor powołuje się na japońskie badanie, w którym osoby z najwyższym stężeniem homocysteiny miały ponad dwukrotnie wyższe ryzyko demencji. Wskazuje dwa możliwe sposoby jej szkodliwego działania: wpływ na komórki nerwowe, w tym procesy związane z odkładaniem beta-amyloidu, oraz uszkadzanie śródbłonka naczyń, co może pogarszać ukrwienie mózgu.

W materiale pada zalecenie, by stężenie homocysteiny nie przekraczało 15 mikromoli na litr. Autor zachęca też do wykonania badania i przypomina, że na wynik wpływa między innymi podaż folianów, czyli witaminy B9, oraz witamin B12 i B6. Wspomina ponadto o cholinie i kwasach tłuszczowych omega-3.

Jeśli zdecydujemy się zbadać homocysteinę, wynik warto interpretować wraz z innymi informacjami o zdrowiu i sposobie odżywiania. Sama liczba nie wyjaśnia przyczyny ewentualnego podwyższenia.

Rezerwa poznawcza wymaga aktywności przez całe życie

Dobre wykształcenie i wymagająca praca mogą pomagać w budowaniu tak zwanej rezerwy poznawczej. Chodzi o zdolność radzenia sobie z zadaniami umysłowymi mimo zmian, które z czasem zachodzą w mózgu. Nie jest to jednak zasób, o którym po skończeniu szkoły można zapomnieć.

Autor przytacza holenderskie badanie obejmujące ponad cztery tysiące osób. U uczestników z niską rezerwą poznawczą w późniejszym wieku ryzyko demencji było ponad dwukrotnie wyższe. Znaczenie może mieć więc nie tylko to, czego nauczyliśmy się w młodości, lecz także sposób spędzania kolejnych lat.

Pomaga podejmowanie zajęć, które naprawdę wymagają nauki: poznawanie języka obcego, ćwiczenie gry na instrumencie, nauka tańca albo zgłębianie nieznanej dziedziny. W takich sytuacjach trzeba zapamiętywać nowe informacje, dostrzegać związki i poprawiać własne błędy. Powtarzanie wyłącznie dobrze znanych czynności stawia umysłowi mniejsze wymagania.

Istotne są również kontakty z ludźmi. W rozmowie śledzimy wątek, rozpoznajemy emocje, dobieramy słowa i reagujemy na to, co mówi druga osoba. Autor przeciwstawia taką aktywność biernemu przeglądaniu krótkich filmów na telefonie.

Zwraca też uwagę na nawyk oddawania każdej decyzji gotowym podpowiedziom — czy to kalkulatorowi, czy narzędziom sztucznej inteligencji. Korzystanie z nich bywa wygodne, ale warto nadal samodzielnie planować, liczyć i wyciągać wnioski. Dotyczy to młodych osób, które dopiero rozwijają swoje umiejętności, oraz starszych, którym dawne osiągnięcia nie zastąpią obecnej aktywności.

Aluminium: związek badany od lat

Narażenie na aluminium od dawna pojawia się w dyskusji o chorobie Alzheimera. Autor omawia metaanalizę opublikowaną w 2025 roku, obejmującą ponad 50 badań. Jej autorzy stwierdzili związek między ekspozycją na ten metal a ryzykiem choroby Alzheimera. Samo stwierdzenie związku nie rozstrzyga jednak, jakie znaczenie ma każde z codziennych źródeł aluminium.

W materiale opisano możliwość przenikania aluminium do mózgu, jego gromadzenia się w obszarach ważnych dla pamięci oraz udziału w procesach zapalnych i zmianach wewnątrz neuronów. Na tej podstawie autor radzi ograniczać niepotrzebne narażenie.

Praktyczna wskazówka dotyczy przede wszystkim żywności: kwaśnych potraw, takich jak sos pomidorowy, lepiej nie przygotowywać w aluminiowych naczyniach ani bezpośrednio w folii. Autor proponuje również rzadsze używanie folii do pieczenia i sprawdzanie składu produktów higienicznych, w tym antyperspirantów zawierających sole glinu. Przypomina zarazem, że sprawne nerki usuwają znaczną część aluminium, które dostaje się do organizmu.

Cholina oraz witaminy B12, B9 i D

Wśród składników odżywczych autor najpierw wymienia cholinę. Organizm wykorzystuje ją do wytwarzania acetylocholiny — neuroprzekaźnika uczestniczącego między innymi w procesach pamięciowych. Cholina bierze też udział w tworzeniu osłonek mielinowych, ważnych dla przewodzenia sygnałów nerwowych.

W przytoczonym badaniu ponad trzech tysięcy osób obserwowanych przez przeszło 16 lat podaż choliny niższa niż 220 mg dziennie wiązała się z ryzykiem demencji wyższym o 130%. Autor zachęca więc do uwzględniania jej źródeł w jadłospisie. Wymienia przede wszystkim jaja, a także podroby, wołowinę, ryby i drób.

Kolejna jest witamina B12. Według omówionego badania, obejmującego dane ponad 250 tysięcy osób po pięćdziesiątce, trwale obniżone stężenie B12 — poniżej 300 pg/ml — wiązało się w ciągu następnych dziesięciu lat z ryzykiem demencji wyższym o 33% i choroby Alzheimera wyższym o 34%. Przy stężeniu poniżej 200 pg/ml wzrost ryzyka otępienia wynosił w tej analizie 64%.

Autor przypomina, że wraz z wiekiem wchłanianie B12 z pożywienia może się pogarszać. Dlatego u starszych osób warto zwracać uwagę na możliwość niedoboru, zamiast zakładać, że sama obecność tej witaminy w diecie zawsze wystarczy.

Podobną uwagę poświęca folianom, czyli witaminie B9. Przywołuje szacunki, według których ich niedobór występuje u około jednej piątej osób starszych, a wiele osób w Polsce dostarcza ich z dietą mniej, niż wynosi zalecana ilość. W badaniu ponad 27 tysięcy osób po sześćdziesiątce obniżony poziom folianów we krwi wiązał się z ryzykiem demencji wyższym o 68%. Ich naturalnymi źródłami są między innymi szpinak, jarmuż, rukola, brokuły, szparagi i nasiona roślin strączkowych.

Ostatnim składnikiem z tej grupy jest witamina D. Autor przytacza analizę 22 badań z 2025 roku: niski poziom witaminy D wiązał się w niej ze średnio o 49% wyższym ryzykiem demencji. Zachęca do zadbania o jej odpowiednią podaż, wskazując na ograniczoną możliwość syntezy skórnej przez część roku na naszej szerokości geograficznej.

Wszystkie te wyniki dotyczą zależności stwierdzonych w badaniach. Nie znaczą, że przyjmowanie suplementów na własną rękę obniży ryzyko o podane wartości. Stwierdzony niedobór i sposób jego uzupełniania wymagają indywidualnej oceny.

Sól kryje się nie tylko w solniczce

Nadmierne dosalanie potraw to tylko jedna część problemu. Dużo soli można spożyć także z gotowymi produktami, nie zwracając na to większej uwagi.

Autor omawia analizę danych ponad 460 tysięcy osób, w której zastosowano metodę randomizacji mendlowskiej. Według przedstawionego wyniku większe spożycie soli wiązało się z ryzykiem demencji wyższym o 54%. Taka metoda może pomóc ograniczyć wpływ części czynników zakłócających, ale nie pozwala obiecać, że samo zmniejszenie spożycia soli obniży ryzyko u każdej osoby o dokładnie tyle samo.

Praktyczny wniosek pozostaje prosty: warto sprawdzać zawartość soli w gotowej żywności i zwracać uwagę na ilość dodawaną podczas gotowania, również wtedy, gdy ciśnienie krwi jest prawidłowe.

Alkohol nie jest sposobem ochrony pamięci

Przez lata powracała teza, że niewielka ilość czerwonego wina może służyć mózgowi. Autor omawia badanie opublikowane w styczniu 2026 roku, w którym połączono dane obserwacyjne z analizą opartą na metodzie randomizacji mendlowskiej. Z przytoczonych wyników wynika, że intensywne picie wiązało się z ryzykiem demencji wyższym o 41%. Badacze nie znaleźli też potwierdzenia dla ochronnego działania małych ilości alkoholu.

Skąd więc wzięło się wcześniejsze przekonanie? Jednym z możliwych powodów jest skład grupy abstynentów w starszych badaniach. Trafiały do niej również osoby, które przestały pić z powodu pogarszającego się zdrowia, przyjmowanych leków albo pojawiających się już problemów z pamięcią. Porównanie ich z osobami pijącymi umiarkowanie mogło stwarzać wrażenie, że to alkohol odpowiada za lepszy stan zdrowia drugiej grupy.

Wniosek autora jest taki, by nie przypisywać nawet niewielkim porcjom alkoholu działania ochronnego. Nie ma powodu zaczynać pić w trosce o pamięć.

Rzucenie palenia ma sens także po latach

Palenie tytoniu szkodzi nie tylko płucom. Autor przytacza norweskie badanie, w którym osoby regularnie palące miały o 31% wyższe ryzyko demencji. Wskazuje na wpływ substancji z dymu tytoniowego na stan zapalny, naczynia krwionośne mózgu i ukrwienie neuronów. Omawia też możliwy udział palenia w procesach związanych z odkładaniem beta-amyloidu.

W tym samym badaniu ryzyko demencji u byłych palaczy nie różniło się istotnie od ryzyka u osób, które nigdy nie paliły. To ważna wiadomość dla kogoś, kto uważa, że po wielu latach nałogu na zmianę jest już za późno. Rezygnacja z papierosów nadal ma sens, choć żadne pojedyncze badanie nie może zagwarantować cofnięcia wszystkich wcześniejszych szkód.

Słuch i wzrok odciążają umysł

Pogorszenie słuchu łatwo uznać za zwykłą niedogodność starszego wieku. Autor przywołuje jednak metaanalizę 14 badań obejmujących ponad 720 tysięcy osób. Według przedstawionych wyników niekorygowany ubytek słuchu wiązał się z ryzykiem demencji wyższym o 59%, a ryzyko choroby Alzheimera było wyższe o 124%.

Gdy słowa docierają niewyraźnie, zrozumienie rozmowy wymaga większego wysiłku. Niedosłuch może też utrudniać udział w spotkaniach i rozmowach, które zapewniają codzienną aktywność umysłową. W przytoczonym przez autora badaniu ponad 380 tysięcy pacjentów osoby z niedosłuchem regularnie używające aparatu słuchowego miały o 27% niższe ryzyko rozpoznania demencji niż osoby, które z niego nie korzystały.

Podobnie warto reagować na pogorszenie wzroku. Według danych omówionych w materiale umiarkowane i ciężkie zaburzenia widzenia wiązały się z około dwukrotnie wyższym ryzykiem demencji niż prawidłowy wzrok. Regularne noszenie okularów korekcyjnych wiązało się natomiast z ryzykiem niższym o 31%.

Jeśli więc gorzej słyszymy lub widzimy, nie odkładajmy badań tylko dlatego, że „tak jest z wiekiem”. Dobrany aparat słuchowy, okulary, a przy odpowiednich wskazaniach także leczenie zaćmy, mogą ułatwić codzienne funkcjonowanie.

Sen to również część troski o pamięć

Na koniec autor zwraca uwagę na przewlekłe zaburzenia snu i jego niedobór. Przywołuje pracę naukową wskazującą na ich związek z ryzykiem demencji.

Podczas snu zachodzą procesy ważne dla pracy mózgu, w tym usuwanie części produktów przemiany materii. Autor wymienia w tym kontekście beta-amyloid. Nie oznacza to, że pojedyncza nieprzespana noc wywoła chorobę. Powtarzające się problemy ze snem warto jednak potraktować poważnie i poszukać ich przyczyny.

Wspólny wątek wszystkich omawianych czynników jest praktyczny: o pamięć można dbać na wiele sposobów jednocześnie. Należą do nich leczenie chorób metabolicznych, odpowiednie odżywianie, aktywność umysłowa i społeczna, unikanie tytoniu, korygowanie wad słuchu i wzroku oraz sen. Żaden z tych kroków nie daje pełnej ochrony, ale każdy pomaga zadbać o zdrowie, które będzie potrzebne także w późniejszych latach.