Grok 4.7 w Grokbocie: jak zorganizować pracę agentów AI

2026-09-22 • Alex Finn • AI zagraniczne •tutorial •waga 4/5 •9 min czytania

Dla osób budujących produkty z pomocą AI: autor pokazuje, jak podzielić pracę między boty, tablicę zadań i agentów Cursor. Przydatny schemat wymaga kontroli kodu i kosztów.

Robocza publikacja redakcyjna na podstawie publicznego transkryptu YouTube. Źródło: YouTube.

O czym jest ten film

  1. Alex Finn przedstawia Groka 4.7 jako model przygotowany do pracy w Grokbocie, środowisku pozwalającym tworzyć współpracujące ze sobą boty.
  2. Według autora nowa wersja działa lepiej od Groka 4.6, a jej cena pozostała taka sama.
  3. Finn pokazuje wykres, na którym Grok 4.7 wypada korzystnie pod względem relacji możliwości do ceny, i porównuje go z Opusem 5.
  4. Grokbota używa przede wszystkim do codziennych zadań: pisania kodu, pracy z pocztą i prostszego researchu.
  5. Dla każdego ważnego projektu tworzy trzy boty: kierownika projektu, programistę i projektanta.
  6. Kierowników projektów zbiera we wspólnej rozmowie, w której może poprosić o informacje o postępach.
  7. Pomysły na produkt rozpisuje z pomocą Grokbota na zadania w Linearze lub Notion.
  8. Wykonanie zadań programistycznych powierza agentom Cursor działającym w chmurze, ustawionym na Groka 4.7.
  9. Boty pobierają kolejne zadania z tablicy, konsultują się między sobą i przygotowują zmiany w kodzie do przeglądu.
  10. Autor uważa ten układ za szczególnie przydatny do dłuższej, samodzielnej pracy nad produktem, choć sam zwraca uwagę na zużycie dostępnych limitów.

10 najważniejszych takeaways — z kontekstem zastosowania

1.Zacznij od podziału obowiązków

Na czym polega: Autor przypisuje botom trzy role: kierownika projektu, programisty i projektanta. Dzięki temu łatwiej mu kierować zadania do właściwego wykonawcy.

Jak stosować: Dla jednego projektu utwórz osobne boty z jasno opisanymi obowiązkami, narzędziami i dostępną wiedzą.

Na co uważać: Same nazwy ról nie wystarczą. Jeśli zakresy pracy będą się pokrywać, boty mogą dublować działania.

2.Porządkuj boty według projektów

Na czym polega: Finn tworzy podobny zestaw botów dla każdej ważnej dziedziny pracy, między innymi dla swojej firmy, zespołu odpowiedzialnego za treści i badań produktowych.

Jak stosować: Najpierw wybierz kilka obszarów, które rzeczywiście wymagają stałej pracy. Dopiero potem zakładaj dla nich oddzielne zespoły botów.

Na co uważać: Rozbudowana struktura ma sens wtedy, gdy jest czym ją zasilić. Przy małym projekcie dodatkowe boty mogą utrudnić orientację.

3.Zbieraj informacje od kierowników projektów

Na czym polega: Autor tworzy wspólną rozmowę z botami pełniącymi funkcję kierowników. Służy mu ona do sprawdzania postępów w różnych obszarach.

Jak stosować: Poproś każdego kierownika o krótką informację: co ukończono, co trwa i co wymaga decyzji.

Na co uważać: Traktuj taki raport jako punkt wyjścia. Ważne postępy sprawdzaj również na tablicy zadań i w przygotowanych zmianach.

4.Zamieniaj pomysł w listę konkretnych zadań

Na czym polega: Finn opisuje botowi produkt, który chce zbudować, a następnie zleca rozpisanie prac w Linearze lub Notion.

Jak stosować: Podaj cel i istotne szczegóły projektu. Poproś o zadania na tyle małe, by można było je kolejno wykonywać i sprawdzać.

Na co uważać: Przed uruchomieniem dłuższej pracy przejrzyj plan. Bot może źle zrozumieć założenia, od których zależy wiele następnych zadań.

5.Daj botom wspólne źródło pracy

Na czym polega: Rozpisane zadania trafiają na tablicę, z której boty mogą samodzielnie pobierać kolejne pozycje.

Jak stosować: Utrzymuj zadania w jednym narzędziu i zapisuj przy nich dość kontekstu, by wykonawca wiedział, jaki rezultat jest oczekiwany.

Na co uważać: Długa lista nie zastąpi dobrych opisów. Niejasne zadania mogą prowadzić do serii zmian, które później trzeba poprawiać.

6.Sprawdź model używany przez agentów Cursor

Na czym polega: Autor podkreśla, że agenci Cursor działający w chmurze nie byli u niego domyślnie ustawieni na Groka 4.7.

Jak stosować: Przed rozpoczęciem pracy poleć botowi sprawdzenie i zmianę modelu używanego przez agentów Cursor.

Na co uważać: Nie zakładaj, że wybór modelu w jednym miejscu automatycznie zmienia ustawienia wszystkich połączonych narzędzi.

7.Zleć sprawdzenie pracy przed przygotowaniem PR

Na czym polega: W przykładowym poleceniu Finn każe botowi pobierać zadania z tablicy, wykonać je i sprawdzić wynik przed utworzeniem prośby o włączenie zmian do kodu, czyli PR.

Jak stosować: Wpisz ten krok w stałe instrukcje dla bota. Przy odbiorze sprawdź, czy przygotowane zmiany rzeczywiście odpowiadają zadaniu.

Na co uważać: Zapewnienie bota, że sprawdził własną pracę, nie zastępuje przeglądu zmian przed ich przyjęciem.

8.Wykorzystuj samodzielną pracę do powtarzalnych zadań

Na czym polega: Finn pokazuje projekt, nad którym boty pracowały przez kilka dni, pobierając kolejne zadania bez nowych wiadomości od niego.

Jak stosować: Zacznij od zadań z jasnym wynikiem, takich jak konkretna poprawka lub niewielka funkcja. Obserwuj rezultaty, zanim powierzysz botom większą część projektu.

Na co uważać: Długi czas działania świadczy o ciągłości pracy, ale sam w sobie nie dowodzi jakości kodu.

9.Dobieraj narzędzie do sposobu pracy

Na czym polega: Autor wybiera Grokbota, gdy chce, by kilka botów samodzielnie realizowało zadania. Do pracy prowadzonej krok po kroku woli ChatGPT, który uważa za mocniejszy przy trudniejszych problemach.

Jak stosować: Rozróżnij zadania, które można przekazać do samodzielnego wykonania, od tych, przy których chcesz na bieżąco podejmować decyzje.

Na co uważać: Są to doświadczenia i oceny autora, a nie uniwersalny ranking narzędzi.

10.Obserwuj, gdzie zużywają się limity

Na czym polega: Finn przyznaje, że limity Grokbota są dla niego istotnym ograniczeniem. Dlatego kod zleca agentom Cursor i korzysta z przyznanych tam środków.

Jak stosować: Sprawdź, które narzędzie wykonuje właściwą pracę i z jakiego limitu korzysta. Uwzględnij to przy planowaniu dłuższych zadań.

Na co uważać: Dostępne środki i warunki planów mogą się różnić. Nie opieraj rachunku kosztów wyłącznie na przykładzie autora.

Redakcyjne tłumaczenie

Co wnosi Grok 4.7

Grok 4.7 właśnie się ukazał. To bardzo dobry model, ale dla mnie najważniejsze jest coś innego: został przygotowany do działania w Grokbocie, czyli środowisku, w którym agent AI korzysta z narzędzi i wykonuje zadania. Innymi słowy, nowy Grok ma służyć nie tylko do rozmowy, lecz także do pracy jako osobisty asystent.

Chcę pokazać, dlaczego uważam tę wersję za udaną, jak jej używać i jak zorganizowałem własnego Grokbota. Przejdziemy od ustawienia botów do sposobu, w jaki powstają u mnie kolejne zmiany w kodzie.

Moim zdaniem Grokbot już wcześniej należał do najlepszych narzędzi do pracy z agentami AI, choć działał wtedy na Groku 4.6. Od kilku tygodni korzystam z niego codziennie. Grok 4.7 jest więc dla mnie znaczącym ulepszeniem narzędzia, które miałem już w stałym użyciu.

Cena pozostała taka sama jak w przypadku Groka 4.6. Na pokazanym wykresie nowa wersja wypada lepiej od Opusa 5 przy znacznie niższym koszcie. To dla mnie mocny argument za używaniem jej do codziennych zadań. Nie twierdzę jednak, że jest to model do każdego problemu. Gdy potrzebuję zmierzyć się z trudniejszą pracą, sięgam po modele takie jak Fable czy Astra. Grok 4.7 widzę przede wszystkim jako podstawowe narzędzie do bieżących obowiązków.

Dlaczego liczy się całe środowisko pracy

Uważam, że firmy tworzące AI coraz mocniej konkurują o to, w jakim środowisku będziemy pracować z ich agentami. Sam model jest tylko jedną częścią tej układanki. Znaczenie ma również to, czy agent potrafi korzystać z narzędzi, współpracować z innymi agentami i wykonywać zadania bez prowadzenia go przez człowieka na każdym kroku.

Z punktu widzenia dostawcy takie środowisko daje też dostęp do znacznie szerszego obrazu działań użytkownika niż zwykły chatbot: może obejmować pocztę, zakupy i inne połączone usługi. Spodziewam się więc, że rywalizacja między firmami będzie coraz częściej dotyczyć całego sposobu pracy z agentami, a nie wyłącznie możliwości pojedynczego modelu.

Często dostaję pytania, którego agenta wybrać: Grokbota, Muse, Hermesa czy coś jeszcze innego. Sam widzę zalety Muse i ChatGPT Work, ale Grokbot najlepiej sprawdza mi się jako narzędzie do zwykłej pracy umysłowej. Szybko pomaga napisać kod, rozeznać się w poczcie czy przeprowadzić niewielki research.

Muse oceniam dobrze, lecz Grokbot bardziej odpowiada osobom, które chcą samodzielnie ułożyć pracę wielu wyspecjalizowanych botów. Każdemu można nadać własną rolę, zestaw narzędzi i pamięć. Kiedy zależy mi na przygotowaniu wielu zmian w kodzie, właśnie z tego rozwiązania korzystam.

Mój zespół botów

Dla każdego ważnego obszaru pracy tworzę osobny zestaw botów. Mam takie zespoły między innymi dla Henry Intelligent Machines, budowanej przeze mnie firmy, dla zespołu zajmującego się treściami, badań produktowych, społeczności i innych projektów.

W każdym z tych obszarów zaczynam od trzech ról: kierownika projektu, programisty i projektanta. Taki podział pomaga ustalić, komu przekazać konkretne zadanie. Gdybym dziś konfigurował wszystko od początku, wybrałbym cztery lub pięć najważniejszych obszarów i w każdym utworzył właśnie te trzy boty.

Mam również bota pełniącego funkcję szefa zespołu, który może pisać do pozostałych. Kierowników projektów umieszczam dodatkowo we wspólnej rozmowie. Gdy chcę wiedzieć, na jakim etapie są prace, proszę ich tam o aktualizację.

Podobny układ dałoby się odtworzyć w innych narzędziach przez tworzenie i porządkowanie osobnych rozmów. W Grokbocie taki sposób pracy jest dla mnie wygodniejszy, dlatego pozostaje moim głównym narzędziem.

Od pomysłu do tablicy zadań

Obecnie buduję aplikację Henry Intelligent Machines w dużej mierze z pomocą Grokbota. Najważniejsza jest dla mnie jego zdolność do samodzielnego podejmowania kolejnych zadań. ChatGPT używany przeze mnie do pracy krok po kroku świetnie wykonuje konkretne polecenia, ale nie pracuje w ten sam sposób, gdy przestaję do niego pisać. Grokbot potrafi kontynuować pracę na podstawie przygotowanego planu.

Łączę więc swój zespół botów z agentami Cursor działającymi w chmurze oraz z narzędziem, w którym przechowuję zadania. Może to być Linear albo Notion. Mając taki zestaw, mogę powiedzieć botom, by zaczęły realizować zaplanowane prace.

Najpierw trzeba sprawdzić model ustawiony dla agentów Cursor. U mnie Grok 4.7 nie był wybrany domyślnie. Wystarczyło polecić botowi zmianę modelu używanego przez tych agentów.

Następnie opisuję pomysł na produkt. W moim przypadku chodzi o budowę własnego systemu do pracy z agentami AI. Podaję botowi szczegóły i proszę, by rozpisał projekt na zadania w Linearze lub Notion. Zamiast jednego wielkiego polecenia powstają mniejsze części, które można wykonywać po kolei. Na mojej tablicy jest już wiele zadań przygotowanych w ten sposób.

Wybór między Linearem a Notion zależy od preferencji. Notion można wykorzystać bezpłatnie. Za Linear, z którego korzystam, płacę około 20 dolarów miesięcznie; odpowiada mi jego interfejs.

Boty podejmują kolejne zadania

Kiedy tablica jest gotowa, proszę bota mniej więcej tak: „Bierz kolejne zadania z tablicy i je wykonuj. Przed przygotowaniem PR sprawdź i zweryfikuj swoją pracę”.

Potem boty mogą przez dłuższy czas korzystać z przygotowanej listy. Pokazuję zapis pracy trwającej kilka dni, podczas których nie wysyłałem nowych wiadomości. Boty pobierały zadania, realizowały je i komunikowały się między sobą.

Kierownik projektu, badacz i programista wymieniają informacje, proszą się wzajemnie o opinie oraz ustalają dalsze działania. Ponieważ wcześniej rozpisałem z nimi wiele zadań, mają z czego wybierać. To właśnie połączenie tablicy, podziału ról i samodzielnej komunikacji sprawia, że ten sposób pracy jest dla mnie tak użyteczny.

Limity i wybór narzędzia

Pojawia się oczywiście pytanie o zużycie limitów. Grokbot nie wypada tu, moim zdaniem, najlepiej. Muse pozwala wykonać bardzo dużo pracy bez dodatkowych opłat. W moim układzie pilnuję więc, żeby pisaniem kodu zajmowali się agenci Cursor działający w chmurze. Wtedy praca korzysta ze środków przyznanych w Cursorze, zamiast obciążać wyłącznie limit Grokbota. To ma znaczenie, jeśli opłacasz odpowiedni plan i masz takie środki do wykorzystania.

Nie każde zadanie przekazuję botom do samodzielnego wykonania. Gdy chcę osobiście prowadzić trudniejszą pracę i sprawdzać każdy etap, wybieram ChatGPT. Gdy zadanie jest bardziej jednoznaczne — coś zbudować, zmienić albo dodać — często powierzam je Grokbotowi.

Po przejściu na Groka 4.7 widzę lepszą dokładność i lepszy kod niż wcześniej. Podoba mi się też samo korzystanie z Grokbota: mój dotychczasowy sposób pracy pozostał, a boty dostały lepszy model bez podwyżki ceny.