O czym jest ten film
- Debiut modelu Fable 5.1: dopracowane wizualnie strony i animacje z pojedynczego prompta, w niższej cenie niż poprzednia wersja.
- Autor sprawdza nowość na trzech zadaniach: strona zbudowana na bazie cudzej witryny, autorska przeróbka serwisu Notion oraz animacja obracającej się butelki perfum.
- Każde zadanie powtarza z najmocniejszym wariantem ChatGPT 5.6 Soul i porównuje wyniki z pierwszego podejścia.
- Nowy model lepiej znosi długie zadania, pisze zwięźlej i daje korzystniejszy stosunek jakości do zużytych tokenów.
- Warunek efektów „wow”: podpięcie zewnętrznych generatorów obrazu i wideo przez platformę OpenArt — konfiguracja sprowadza się do wklejenia kilku linijek do czatu.
- Darmowa „pętla projektowa”: model tworzy recenzentów, którzy wzajemnie podważają swoje oceny, dopóki projekt nie dojdzie do ideału.
- Pakiet źródeł wzorców: galerie witryn, „snajperka UI” (wykorzystywanie gotowych komponentów) oraz kolekcje materiałów o typografii i marce.
- Repozytorium „slop monster” humanizuje teksty pisane przez AI — z dodatkową warstwą reguł sprzedażowo-marketingowych (m.in. wnioski Alexa Hormoziego i Daniela Priestleya).
- ChatGPT 5.6 Soul zachowuje przewagi — jest szybszy i w części zadań lepszy, a OpenAI zapowiada model Astra.
- Morał całości: sam mocny model nie wystarczy — trzeba umieć przełożyć jego możliwości na konkretne rezultaty w biznesie.
Redakcyjne tłumaczenie
Premiera, którą widać od pierwszej sekundy
Fable 5.1 właśnie zadebiutował i potrafi w jednym podejściu tworzyć wizualnie dopracowane projekty — strony internetowe i właściwie wszystko, o co poprosisz. Do tego jest wyraźnie tańszy w użyciu od poprzednika, Fable 5, a jakość efektów stoi na zupełnie innym poziomie. W tym materiale pokażę krok po kroku, jak z tego korzystać, do czego nowość się nadaje i — przede wszystkim — jak wypada na tle najnowszego modelu ChatGPT. Dzięki temu będziecie o kilka długości przed resztą. Jeśli jeszcze nie zdążyliście, zaparzcie sobie kawę i wchodzimy w temat.
Cała witryna, którą właśnie oglądacie, powstała w Fable 5.1 za jednym zamachem. Spójrzcie na animacje uruchamiane przy przewijaniu, na zdjęcia i pozostałe detale — widać, że interakcja jest przemyślana, a nie doklejona na siłę. Najbardziej podoba mi się, że model trafił w wizję bez ani jednej uwagi z mojej strony: zero korekt, a rezultat robi wrażenie. Widać też dbałość o drobiazgi — ostrość, krawędzie, detale. Całość ma artystyczny szlif i właśnie to mnie nakręciło. Za chwilę pokażę, jak dokładnie to powstało, a także jak wypadło porównanie z ChatGPT.
(Informacja dodatkowa: autor używa zamiennie nazw „Fable 5.1” i „Claude” — Fable to oznaczenie modelu napędzającego chatbota Claude.)
Benchmarki? Dziesięć sekund i tyle
Na testach syntetycznych nie zostaniemy dłużej niż dziesięć sekund, bo nie szukamy rekordzistki rankingów, tylko narzędzia, które realnie działa. W skrócie: nowy model lepiej radzi sobie w pracy rozłożonej na dłuższy czas i na ogół wypowiada się zwięcej. Innymi słowy — za te same tokeny dostajemy znacznie więcej wartości. A kiedy podepniecie mu narzędzia do generowania wideo, potrafi uchwycić temat i oddać go za pierwszym podejściem. Naprawdę nie mogę się doczekać, żeby to pokazać.
Pierwszy test: cudza strona jako punkt wyjścia
Pierwsze zadanie — moim zdaniem najlepszy sposób, żeby zrozumieć, z kim mamy do czynienia — polega na tym, żeby po prostu kazać modelowi zbudować stronę. Ja dodałem do tego punkt odniesienia: witrynę firmy Ramp. Pokażę też mnóstwo przydatnych materiałów, które się do tego przydają.
Cała „metoda” sprowadziła się do skopiowania adresu i jednego zdania: „Zainspiruj się tą stroną i zbuduj mi podobną — tylko odrobinę lepszą”.
Wynik z Claude, czyli z Fable 5.1? Popatrzcie na te animacje i grafiki — rewelacja. Dokładnie to samo polecenie poszło do najmocniejszego wariantu ChatGPT 5.6 Soul. Jego efekt również jest dobry, choć wymaga porządkowania — o tym pamiętajmy. Różnicę jednak widać gołym okiem. Animacja przy przewijaniu nie jest tak ostra jak w wersji od Claude, a w projektowaniu czas to prawdziwa waluta, więc każda dodatkowa runda poprawek kosztuje. ChatGPT dorzucił swoje smaczki, ale niżej na stronie pojawiają się wyraźne dziury w odstępach i trzeba by to doszlifować. A na samym dole dochodzimy do fragmentu, gdzie różnica jest przepaściowa — ta animacja i to, co zbudował Fable 5.1, to zupełnie inne ligi.
Podsumowując: bardzo dobry standard, i kilka dodatkowych promptów mogłoby jakość jeszcze podbić. Ale w kategorii „efekt z pierwszego podejścia” jestem pod ogromnym wrażeniem tego, gdzie Fable 5.1 plasuje się dziś.
Drugi test: Notion w wersji autorskiej
Kolejne zadanie: kazałem modelowi przerobić stronę Notion — tę z hasłem o zespołach i agentach tworzących razem. Chciałem sprawdzić jego możliwości inaczej: zamiast odtwarzać oryginał, poprosiłem o wersję „dla AI”. I to, co widzicie, dostałem za jednym podejściem — bez żartów. Kazałem mu nawet dodać mnie do grafiki. Ten przystojny pan z wąsem to ja; właśnie tak wiecie, że zrobił to model, samodzielnie.
Popatrzcie na poziom detali. Model wygenerował między innymi sekcję „Northland HQ”, całkowicie autorską — dla porównania: na stronie Notion widnieje „Ramp HQ” i to zupełnie różne rzeczy. Wszystko to Fable 5.1 wymyślił od zera, co samo w sobie robi wrażenie. Do tego unoszące się elementy, logotypy… no i ja, umieszczony gdzieś pod Catherine. Nie wiem, co model chciał przez to powiedzieć o Catherine, i nie jestem pewien, czy potrafię to zaakceptować — po takim aforcie wypadałoby mu wystawić łapkę w dół. Niedopuszczalne. A tak serio: z tym jednym podejściem poradził sobie znakomicie i widać, że potrafi czerpać z kilku projektów naraz i składać z nich własną całość.
Przy okazji, jeśli jesteście tu pierwszy raz: jestem Jack. Wcześniej zbudowałem i sprzedałem firmę technologiczną z milionami klientów, a jedną z najczęściej powracających uwag klientów był właśnie design. Dlatego tak mocno inwestuję w projektowanie i w to, co sztuczna inteligencja może tu wnieść.
A ChatGPT? Jego podejście to całkowicie nowe, unikalne ujęcie tematu — w trybie ciemnym, co mi się podoba; wziął samą ideę i poprowadził ją we własnym kierunku. Klimat jest jednak zupełnie inny i raczej nie użylibyście tego od razu, bez przeróbek.
Trzeci test: butelka perfum w pełnym obrocie
Trzecia próba — za chwilę pokażę, jak dokładnie ją ustawiałem — polegała na tym, żeby model obejrzał butelkę perfum i obrócił ją o pełne 360 stopni. ChatGPT oddał to przyzwoicie, ale w trakcie obrotu widać, że pętla nie domyka się bezszwowo. To samo polecenie poszło do Claude — i dostaliśmy nienaganny, idealnie płynny obrót. Dostaliśmy to bezpośrednio z Claude 5.1 i to po prostu fantastyczne.
Od obcego pomysłu do własnego elementu: save.com
Świetnym źródłem wzorców — zaraz pokażę więcej — jest serwis o nazwie save.com. Zastanawiałem się: jeśli znajdę tam coś, co mi się spodoba, jak szybko i niezawodnie Fable 5.1 to przerobi? Wybrałem jedną grafikę — żartobliwą wizytówkę dewelopera Carlosa: „pozwól Carlosowi robić push, deploy, pull, build i merge”. Poprosiłem: „zbuduj coś takiego dla mnie — tylko o Jacku”. I model zrobił całość. To wszystko jest kod. Zrozumiał materiał wideo i przerobił go na własną, bez skazy wersję za jednym zamachem.
Księga marki z jednego adresu
Jak niektórzy wiecie, prowadzę podcast z moim kolegą Nickiem i mamy już sporo materiałów projektowych. Pomyślałem: co się stanie, jeśli damy sam adres strony i poprosimy o księgę marki? Poszło do Claude — i model zbudował cały system. Oczywiście można go dalej ulepszać, ale sama umiejętność — wyciągnąć zasoby z witryny i ułożyć z nich coś użytecznego za jednym podejściem — robi robotę.
OpenArt: podepnijcie obraz i wideo
Nie chodzi tu wyłącznie o uzdolnienia projektowe: nowy model jest przy okazji tańszy w użyciu, co cieszy. Ale takich witryn nie dostaniecie, jeśli nie podepniecie mu dwóch narzędzi — do edycji obrazów i do tworzenia wideo. Przykład? Sekcja z generowanym filmem, którą widzieliście. A skąd się wzięła? Podpiąłem platformę OpenArt, którą obsługuje się absurdalnie łatwo — łączy się praktycznie ze wszystkimi czołowymi generatorami obrazów i wideo. Konfiguracja jest banalna: wchodzicie w zakładkę CLI, kopiujecie wszystko, co tam znajdziecie, wracacie do Claude i piszecie: „Połącz OpenArt przez CLI”. Po zalogowaniu generujecie obrazy i filmy z poziomu Claude, ChatGPT czy dowolnego innego modelu. Oszczędność czasu jest ogromna, platforma jest intuicyjna — i właśnie dzięki niej powstają rzeczy, które wam pokazywałem.
Pętla projektowa i darmowe zasoby
Budując te projekty na OpenArt i Fable 5.1, przygotowałem też tzw. design loop skill — „pętlę projektową”, którą stopniowo rozbudowuję. Jej istota: Claude przechodzi przez serię recenzji i tworzy krytyków, którzy wzajemnie podważają swoje oceny — tak długo, aż projekt trafi w ideał. Umieściłem ją za darmo w mojej społeczności na Skool; link w opisie.
A jeśli brzmię dla was, jakbym mówił obcym językiem, w opisie znajdziecie też link do pełnego kursu Claude: od zupełnych podstaw, przez budowanie pięknych witryn, zaawansowanych funkcji i systemów pamięci, po agenta Hermes i mnóstwo innych rzeczy. Kurs daje też bezpośredni dostęp do memory operating system i design operating system oraz całą resztę dodatków z pakietu Agentic OS.
Galerie, snajperka UI i kolekcje
Kluczem do takich efektów są dobre wzorce projektowe. Skompilowałem dla was listę miejsc, które sam odkryłem. Chcecie galerie witryn? Jest ich cała masa — wchodzicie, przewijacie i czerpiecie inspirację; jedne są niesamowite, inne mogłyby być lepsze. Modele można karmić i obrazami, i filmami, więc to prawdziwa kopalnia.
Na wyższy poziom wynosi to, co nazywam „snajperką UI” (UI sniping). Zamiast projektować wszystko od zera, wyłapujesz konkretne, dopracowane komponenty interfejsu i wplatasz je we własne realizacje. Mówię o tym na kanale od lat: to bardzo mocne posunięcie.
Do pakietu dołożyłem też miejsca, w których można zbierać i gromadzić znalezione smaczki — materiały o typografii marek, szablony prezentacji, zasoby do social mediów. To rodzaj repozytorium, które będziemy wspólnie rozbudowywać z czasem.
Slop monster: teksty bez maszynowego zapachu
Ostatni element układanki nazywa się „slop monster” — repozytorium na GitHubie, które przygotowałem specjalnie po to, żeby zabić potwora slopu. „Slop” to tak w branży nazywa się bezrefleksyjne, masowo generowane treści AI. Chodzi o zamienianie tekstów pisanych przez sztuczną inteligencję w takich, które brzmią ludzko.
Bazuję na najlepszych otwartych projektach do humanizacji tekstów, ale dołożyłem coś od siebie: warstwę sprzedażowo-marketingową. Narzędzie przygląda się maszynowemu słownictwu i konstrukcjom, rytmowi interpunkcji, zasadzie trójki, tempu zdań — a potem regułom sprzedaży i marketingu. Skorzystałem z wniosków Alexa Hormoziego i Daniela Priestleya; całość osadzona jest między innymi na zasadzie „nie każ mi myśleć”. Użycie jest banalne: każdy tekst, który dostaniecie, przepuszczacie przez darmowe repozytorium — i przestaje brzmieć jak maszyna.
Przykład? „Zaufany, solidny, zbudowany, by służyć latami” po chwili zamienia się w: „Sześć gwoździ na każdą dachówkę. Każdą. To nie tylko dach — to spokój ducha. Zakres prac na piśmie i stała cena, zanim ktokolwiek wstanie na drabinę”. Narzędzie wychwytuje te wszystkie maszynowe maniery i prostuje je.
(Informacja dodatkowa: „Nie każ mi myśleć” to tytuł klasycznej książki Steve’a Kruga o użyteczności stron internetowych; Alex Hormozi i Daniel Priestley to znani autorzy i trenerzy ze świata marketingu i sprzedaży.)
Zestawienie całości: znakomite wzorce projektowe plus mocny model, jakim jest Fable 5.1, plus maszyna antyslopowa — dostajecie zestaw, który buduje dopracowane projekty i przy okazji uśmierca maszynową grafomanię. Zapraszam na wspólną krucjatę przeciwko temu potworowi.
A co z ChatGPT?
ChatGPT 5.6 Soul na pewno nie idzie na złom. Jest szybszy, w innych zadaniach radzi sobie lepiej, a OpenAI lada chwila wypuści model Astra — dajcie znać w komentarzach, czy mam go pokryć, gdy się pojawi.
I dochodzimy do najważniejszego pytania: mocny model to dopiero połowa sukcesu. Jeśli nie umiecie przełożyć jego możliwości na realną wartość — w firmie albo w życiu prywatnym — rezygnujecie z ogromnej części korzyści. Dlatego w następnym materiale, do którego link znajdziecie obok, pokazuję, jak zrobić dokładnie to.
10 najważniejszych takeaways — z kontekstem zastosowania
1.Porównuj modele na stałym zestawie zadań
Na czym polega: Autor testuje każdą nowość według tego samego schematu: identyczna instrukcja idzie do dwóch modeli, a wyniki zestawia obok siebie.
Jak stosować: Przygotuj dwa–trzy zadania reprezentatywne dla Twojej pracy (np. strona z referencji, autorska wersja znanego serwisu, animacja w pętli) i przepuszczaj przez nie każdy nowy model; prowadź jeden plik z porównaniami.
Na co uważać: Wynik z pojedynczego prompta bywa loteryjny — zanim wybierzesz narzędzie, powtórz test kilka razy.
2.Buduj od wzorca, nie od zera
Na czym polega: Najlepsze efekty powstawały, gdy model dostawał konkretny adres i polecenie „zainspiruj się i zrób lepiej”, a nie ogólne „zrób ładną stronę”.
Jak stosować: Do promptu wklej adres strony lub zrzut ekranu i powiedz wprost, co chcesz poprawić względem oryginału.
Na co uważać: Wzorzec to inspiracja, nie szablon do skopiowania — pilnuj praw autorskich i tożsamości własnej marki.
3.Zamawiaj warianty, nie klony
Na czym polega: Zamiast odwzorowywać stronę Notion, autor poprosił o wersję „dla AI” — i model wymyślił własne sekcje (np. „Northland HQ” zamiast „Ramp HQ”).
Jak stosować: Formułuj polecenia typu „zbuduj stronę w duchu X, ale dla mojej branży czy produktu” — dostaniesz świeży materiał zamiast wtórnej kopii.
Na co uważać: Model dokłada treści, o które nie prosiłeś (twarz autora w grafice) — przed publikacją sprawdź, co dokładnie się wkradło.
4.Test pętli animacji szybko sortuje modele
Na czym polega: Polecenie „obróć butelkę o pełne 360 stopni” obnażyło różnicę: ChatGPT zostawił szew w pętli, Fable 5.1 domknął ją idealnie.
Jak stosować: Trzymaj w rękawie jedno zadanie wymagające płynnego zapętlenia (obrót, przewijanie, wideo w koło) i sprawdzaj nim każdą nowość.
Na co uważać: „Dobra próba” to nie rezultat — oceniaj bezszwowość domknięcia animacji, a nie ogólne wrażenie.
5.Podłącz generatory obrazu i wideo przez CLI
Na czym polega: Bez zewnętrznych narzędzi model nie wygeneruje materiałów wideo; autor podpiął OpenArt, kopiując kilka linijek konfiguracji do rozmowy.
Jak stosować: Skopiuj konfigurację CLI z OpenArt, wklej do czatu z modelem i napisz „połącz przez CLI”; po zalogowaniu generujesz multimedia bez wychodzenia z rozmowy.
Na co uważać: To generuje osobne koszty, a prawa do wygenerowanych materiałów bywają różne — sprawdź licencje przed użyciem komercyjnym.
6.Wprowadź pętlę krytyki do projektów
Na czym polega: Darmowa „pętla projektowa” każe modelowi tworzyć recenzentów, którzy wzajemnie podważają swoje oceny, aż projekt osiągnie ideał.
Jak stosować: Nadaj krytykom różne priorytety (typografia, konwersja, spójność marki) i ustaw warunek zakończenia iteracji.
Na co uważać: Nieskończona krytyka zjada czas i tokeny — bez punktu stopu pętla może kręcić się w kółko.
7.Wykorzystuj gotowe komponenty („snajperka UI”)
Na czym polega: Zamiast projektować każdy element od zera, wyłapujesz dopracowane komponenty z galerii i wplatasz je we własne realizacje.
Jak stosować: Prowadź własną kolekcję: galerie witryn plus konkretne komponenty, i wrzucaj je modelowi jako materiał wyjściowy.
Na co uważać: Cudzy komponent trzeba przełożyć na Twoją typografię i kolory — inaczej strona będzie wyglądać na zlepek.
8.Humanizuj teksty przed publikacją
Na czym polega: Repozytorium „slop monster” wychwytuje maszynowe maniery (słownictwo, zasadę trójki, rytm interpunkcji) i przepisuje tekst tak, by brzmiał ludzko — z regułami sprzedaży w tle.
Jak stosować: Każdy tekst z AI przeznaczony do publikacji przepuszczaj przez taki filtr, a potem czytaj na głos.
Na co uważać: Automat może „ulepszyć” też fakty i liczby — po humanizacji zawsze sprawdzaj merytorykę.
9.Nie porzucaj ChatGPT — dopasuj narzędzie do zadania
Na czym polega: Mimo słabszych wyników wizualnych ChatGPT 5.6 Soul pozostaje szybszy i lepszy w części zadań, a OpenAI zapowiada Astrę.
Jak stosować: Podziel pracę: szybkie szkice i iteracje do szybszego modelu, dopracowanie wizualne do Fable 5.1.
Na co uważać: Ciągłe przeskakiwanie między narzędziami rozprasza — ustal zestaw na czas projektu.
10.Model to nie strategia
Na czym polega: Wniosek przewodni materiału: bez umiejętności przełożenia możliwości modelu na procesy w firmie większość potencjału się marnuje.
Jak stosować: Wybierz jeden konkretny proces (np. stronę docelową albo księgę marki) i przeprowadź go z AI od początku do końca; zmierz czas i jakość przed szerszym wdrożeniem.
Na co uważać: Efekt „nowej zabawki” — ruszanie dziesięciu wątków naraz zwykle kończy się żadnym dokończonym.