O czym jest ten film
- Porównanie dwóch dróg uruchomienia agenta Hermes: wersji zarządzanej i wersji na własnym VPS-ie.
- Argument, że dla zdecydowanej większości użytkowników wariant zarządzany w zupełności wystarczy.
- Zakładanie aplikacji Hermes Agent w panelu Hostingera (HPanel) i wybór planu.
- Podpięcie modelu przez istniejącą subskrypcję ChatGPT/Codex zamiast płatnego klucza API.
- Utworzenie bota w Telegramie przez BotFather i pobranie tokenu dostępu.
- Odczytanie własnego Telegram user ID i dokończenie konfiguracji w panelu.
- Typowa pułapka: bot nie odpowiada, dopóki nie kliknie się „finish setup” i nie wybierze modelu.
- Przegląd dashboardu Hermesa: zadania, tablica kanban, umiejętności, pamięć, profile i przestrzenie.
- Dodawanie zmiennych środowiskowych (przykład: klucz API do Tavily) i restart agenta, gdy klucz nie jest widoczny.
- Rekomendacja pierwszego kroku po uruchomieniu: nakarmić agenta kontekstem o sobie, np. umiejętnością „grill me”.
Redakcyjne tłumaczenie
Po co w ogóle własny agent Hermes
Agenty Hermesa są świetne, bo dają uczucie, że ma się Claude Code albo Codeksa w kieszeni przez cały czas. Jeśli jednak próbowałeś kiedyś taki system postawić albo odkładałeś to, bo obawiałeś się lokalnej konfiguracji lub kupowania VPS-a — ten materiał jest dla ciebie. Pokażę, jak prosta jest ta droga w wariancie zarządzanym: do końca tego filmu będziesz mieć działającego agenta.
(Informacja dodatkowa: Hermes to tzw. harness — warstwa oprogramowania, która opakowuje model językowy w agenta z pamięcią, umiejętnościami i kanałami komunikacji. Sam w sobie nie jest modelem.)
Wariant zarządzany kontra własny VPS
Na szybko, główne różnice. Wersja zarządzana startuje od mniej więcej sześciu dolarów miesięcznie, VPS zwykle od nieco więcej. Ceny są więc porównywalne, ale zarządzana wypada odrobinę taniej.
Po stronie zarządzanej nie kupujesz i nie utrzymujesz serwera. Wersja na VPS-ie to wciąż stosunkowo łatwa instalacja — nadal jednym kliknięciem — ale konfiguracji jest wyraźnie więcej. Mam osobny film o wariancie VPS-owym i podlinkuję go tutaj.
W wersji zarządzanej proces jest bardziej poprowadzony i mniej onieśmielający. Nie ma Dockera, nie ma SSH, nie ma plików ENV. Po stronie VPS-a to wszystko występuje, choć instalator i tak buduje za ciebie kontener i ruch sieciowy, więc nie musisz być mocno techniczny.
Na VPS-ie masz pełny dostęp roota i pełną kontrolę nad konfiguracją oraz nad tym, co jeszcze chcesz mieć na serwerze. W wariancie zarządzanym to jest po prostu obsłużone za ciebie — dostajesz jednego agenta „w pudełku”. Telegram jest tu podpięty fabrycznie, dostęp do CLI również masz; po stronie VPS-a Telegrama konfigurujesz samodzielnie.
Na własnym serwerze odpowiadasz za aktualizacje, kopie zapasowe, reguły zapory i kondycję kontenerów. W zamian nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów poza samym VPS-em i możesz go później skalować. VPS nie jest przecież wyłącznie pod Hermesa — to prywatny serwer, któremu dokładasz mocy obliczeniowej i pamięci. Możesz w nim trzymać kilku agentów Hermesa naraz, postawić n8n i sporo innych rzeczy. W wariancie zarządzanym za każdym razem uruchamiasz po prostu kolejną aplikację.
VPS daje więc większą elastyczność. Ale jeśli nie planujesz rozbudowywać serwera o mnóstwo różnych usług, zacznij od agenta zarządzanego. Jest łatwiejszy, prostszy i realnie wystarczy jakimś 98 procentom widzów.
Zakładanie aplikacji w panelu Hostingera
Wchodzisz na hostinger.com, zakładasz konto i trafiasz do panelu, który nazywa się HPanel. Po lewej stronie widać typowe pozycje: strony WWW, domeny, poczta, kreator witryn. Wcześniej pokazywałem metody stawiania VPS-a i instalowania na nim n8n, agenta Hermes, OpenClaw i podobnych narzędzi. Dziś chcę pokazać coś dużo prostszego, a przy tym tańszego.
W menu po lewej znajdziesz pozycję AI Agents. Są tam OpenClaw, Hermes i n8n. Klikamy Hermes Agent. Widać, że mam już dwie aplikacje tego typu — obie to agenty Hermesa. Gdybym chciał postawić OpenClaw albo n8n, mógłbym zrobić to stąd. My klikamy Hermes Agent, potem u góry „get new app”, a następnie „get started” przy Hermes Agent.
Teraz wybieramy plan. Możesz dorzucić kredyty AI, ale ja bym to wyłączył — raczej ich nie wykorzystasz. Możesz też wziąć tysiąc darmowych kredytów na scraping stron oraz Agentic Mail, czyli adres e-mail dla twojego agenta. To ostatnie da się zrobić przez Hostingera albo przez zewnętrzne narzędzie w rodzaju AgentMail.
Jeśli skorzystasz z linku z opisu, trafisz na stronę pomagającą uruchomić zarządzaną aplikację z agentem Hermes, a kod rabatowy „Nate Herk” da 10 procent zniżki przy planie rocznym — musi to być wariant dwunasto- albo dwudziestoczteromiesięczny. To dokładnie ten sam produkt, tylko inna droga do niego. Konfiguracja zajmuje jakąś minutę i praktycznie jesteśmy na miejscu.
Podpięcie modelu przez subskrypcję ChatGPT
Teraz trzeba wybrać model. Hermes Agent to w gruncie rzeczy harness, który opakowuje jakiś model AI — może to być Claude, GPT, Gemini albo cokolwiek innego. Możesz przeklikać się przez listę i wkleić klucz API.
Uważam jednak, że lepszym wyborem jest użycie własnej subskrypcji ChatGPT, bo dostaniesz znacznie więcej inferencji i wyjdzie to znacznie taniej. Wystarczy zaznaczyć odpowiednie pole i kliknąć „continue” — jest to naprawdę proste. Potem wchodzisz w podany link, logujesz się na konto ChatGPT, wklejasz wyświetlony kod i twój agent Hermes działa na twojej subskrypcji.
(Informacja dodatkowa: logowanie odbywa się przez Codeksa, czyli narzędzie OpenAI wliczone w płatne plany ChatGPT. Rozliczasz się więc limitami subskrypcji, a nie płatnością za tokeny.)
Panel potwierdza zalogowanie do Codeksa. Zamykam stronę, rejestracja trwa jakieś dziesięć sekund — i mamy komunikat o udanym połączeniu. Kolejny krok to podpięcie Telegrama, więc jeśli go nie masz, zainstaluj go teraz.
Tworzenie bota w Telegramie
To będzie naprawdę banalnie proste. Najpierw szukamy w Telegramie BotFathera, czyli bota, który pomaga zakładać kolejne boty — widać, że kilka już przez niego zrobiłem.
Wpisujemy komendę /newbot, która tworzy nowego bota. Nazwę wpisuję jako „managed Hermes demo” i zatwierdzam. Teraz trzeba wybrać nazwę użytkownika — ta musi być całkowicie unikatowa i kończyć się na „bot”. Sprawdzam więc, czy przejdzie „managed Hermes demo bot”. Przeszło.
Agent jest zarejestrowany. Dostajesz jego adres oraz token dostępu, który trzeba skopiować. W panelu Hostingera wklejasz ten token i klikasz „continue”.
Kolejny krok to twoje własne ID użytkownika Telegrama. Wracasz do Telegrama, szukasz bota o nazwie „user info bot”, wysyłasz do niego /start, a on pokaże twoje ID. Klikasz, żeby je skopiować, wklejasz w panelu i zatwierdzasz.
I właściwie tyle. Zostaje wejść do bota, aktywować go i zacząć rozmowę. Wracam do BotFathera, klikam nazwę utworzonego agenta i trafiam do okna czatu z nim. Klikam „start” i uruchamiam proces aktywacji.
Najczęstsza pułapka: bot milczy
Tu bywa myląco. Jeśli wpiszę „hello”, nic się nie zarejestruje. Normalnie u góry ekranu pojawiłby się napis „typing”, ale go nie widać, bo nie dokończyliśmy jeszcze konfiguracji. Nie daj się zwieść i nie panikuj, że coś zepsułeś — kolejna wiadomość też nie wywoła reakcji.
Wracamy do panelu po lewej stronie i klikamy „finish setup”. Trzeba jeszcze wybrać model. System zastosuje ustawienia, a następnie wskazujemy konkretny model w ramach ChatGPT. Można to zmienić w każdej chwili z poziomu dashboardu. Ponieważ używamy subskrypcji OpenAI, czyli Codeksa, na razie wybieramy wyłącznie spośród modeli GPT. Zostaję przy Sol, klikam „continue” i widzę komunikat, że wszystko gotowe.
(Informacja dodatkowa: automatyczny transkrypt zapisuje nazwę modelu fonetycznie jako „Soul”; w materiale chodzi o wariant GPT‑5.6 o nazwie Sol.)
Dashboard i synchronizacja z Telegramem
Klikam „open app”, co otwiera dashboard. Formalnie należy do Hostingera, ale jest to panel Hermesa i można stąd sterować sporą liczbą rzeczy. Wpisuję „hello” — i widać, że rozmowa działa, bo konfiguracja jest kompletna i podpięliśmy ChatGPT 5.6 Sol.
Teraz wracam do Telegrama i również piszę „hello”. Tym razem agent to widzi — u góry pojawia się „typing” (co niestety uciąłem w nagraniu), a po chwili odpowiedź: „Hello. How can I help you?”.
Mamy więc dwa osobne wątki: jeden w dashboardzie, drugi w Telegramie. Widać to na liście — jeden opisany jest jako rozmowa z dashboardu, drugi jako pochodzący z Telegrama. Jeśli w panelu napiszę „I am Nate”, to nie trafi do Telegrama. Ale jeśli to samo napiszę w Telegramie, wiadomość zsynchronizuje się z panelem, bo to wątek telegramowy. Rzeczywiście — pojawia się „I am Nate” i odpowiedź „Yes, you’re Nate”.
Możesz więc sam decydować, którym kanałem rozmawiasz: przez Telegrama albo bezpośrednio przez dashboard. Wszystko synchronizuje się też z telefonem. Widać ten sam wątek — sięgam po Telegrama na telefonie, piszę „Hey, now I’m on my phone” i wiadomość pojawia się na miejscu. Mam więc agenta Hermes w kieszeni, a równocześnie na komputerze.
Co właściwie jest w dashboardzie
Po pierwsze zadania: możesz tworzyć zaplanowane joby i nimi zarządzać. Bardzo podobnie do rutyn, jakie tworzysz w Claude, Grokbocie czy Codeksie.
Po drugie kanban. Kiedy agent albo grupa jego subagentów pracuje, może samodzielnie zakładać tu zadania — widać, do kogo są przypisane i na jakim są etapie. Jeśli znasz dashboard Hermesa z innych wdrożeń, to wygląda podobnie, tyle że jest hostowany na Hostingerze.
Po trzecie umiejętności. Część jest dostępna od razu i można je włączać lub wyłączać: Claude Code, Codex, computer use, umiejętności kreatywne, e-mail, GitHub, media. Możesz też dodawać własne — podajesz nazwę, wybierasz kategorię i wklejasz nagłówek YAML.
Przykład: wchodzę do swojego folderu z umiejętnościami dla Claude i chcę wykorzystać umiejętność do diagramów w Excalidraw. Otwieram ją, kopiuję całość, wklejam w formularzu, nadaję nazwę „Excalidraw diagram skill” i dodaję. Metadane to właśnie ten nagłówek YAML: nazwa oraz opis tego, kiedy umiejętności należy użyć.
(Informacja dodatkowa: „umiejętność” w tym sensie to plik z instrukcją w języku naturalnym plus nagłówek YAML mówiący, kiedy agent ma po nią sięgnąć — ten sam format, którego używa Claude Code.)
Dalej jest pamięć — możesz gromadzić notatki o rzeczach, które dokładasz. Jest profil użytkownika, jest „dusza” agenta i jest kontekst projektu. Są też różne przestrzenie i własne profile. Praktycznie wszystkim da się zarządzać z poziomu tego niewielkiego panelu, a potem po prostu zabrać agenta ze sobą na Telegramie.
Zmienne środowiskowe: przykład z Tavily
Jak to wygląda po stronie HPanelu? Wchodzisz w sekcję Hermes Agents, widzisz wszystkie działające aplikacje i możesz nimi zarządzać. Jeśli wejdę w tę świeżo utworzoną i będę chciał dodać klucze API, przechodzę do zakładki „environment” i dopisuję je tam.
Powiedzmy, że chcę, by agent umiał korzystać z Tavily. Piszę do niego: „Spróbuj użyć Tavily, żeby pomóc mi w researchu — poszukaj informacji o głosowych agentach AI”.
(Informacja dodatkowa: Tavily to wyszukiwarka internetowa przeznaczona dla agentów AI, dostępna przez API.)
Oczywiście nie zadziała, bo nie podaliśmy żadnych poświadczeń. Ale agent najpierw sam sprawdzi, jak to w ogóle działa — Hermes potrafi przecież przeszukiwać sieć własnymi środkami. Dostaję komunikat: próbowałem, ale Tavily jest niedostępne, bo brakuje klucza API; wejdź w HPanel, do dashboardu, i dodaj zmienną środowiskową z kluczem Tavily.
Kopiuję więc podaną nazwę, wchodzę w HPanelu do sekcji zmiennych środowiskowych i dodaję nową. Wklejam nazwę dokładnie taką, jaką podał agent, a po wartość idę do Tavily — kopiuję stamtąd klucz API, wracam i wklejam. Klikam „add”, a potem zatwierdzam zmiany, żeby zapisały się na dobre.
Zapis wymaga zresetowania dashboardu. Kiedy odświeżę stronę, nie wpuści mnie od razu, bo środowisko musiało się przeładować, żeby klucz zaczął obowiązywać. Po hasło wracasz do panelu Hermesa, klikasz przycisk „dashboard”, kopiujesz hasło, wracasz na stronę logowania, wklejasz je, zatwierdzasz — i jesteś dokładnie w tym samym miejscu, w którym byłeś. Rozmowy są zachowane.
Piszę więc: „Dodałem właśnie klucz API do Tavily w zmiennych środowiskowych. Spróbuj jeszcze raz uruchomić to wyszukiwanie przez Tavily i podaj źródła, z których skorzystałeś”. Zwróć uwagę, że nie musiałem powtarzać, czego ma szukać — mimo resetu agent zachował cały kontekst i widzi całe okno rozmowy.
Odpowiada: sprawdzę, czy klucz jest widoczny, a potem uruchomię wyszukiwanie o obecnym krajobrazie głosowych agentów AI. Tyle że tym razem raportuje, że klucz Tavily nie jest widoczny. Czasem tak się zdarza. Zwykle procedura, którą właśnie pokazałem, wystarcza — ale jeśli zobaczysz taki komunikat, wystarczy krótki restart. Agent sam podpowiada: zrestartuj Hermesa z poziomu HPanelu i spróbuj ponownie.
Ta sama droga: wracam do panelu, klikam przycisk restartu i potwierdzam. Zwykle trzeba się potem zalogować, więc od razu skopiuj hasło. Kiedy status pokazuje „running”, klikam „open app”. Tym razem sesja się zachowała i logowanie nie było potrzebne — ale w większości przypadków będzie, więc bądź na to gotowy.
Wpisuję „spróbuj jeszcze raz”. Agent wraca z researchem i źródłami. A kiedy zajrzę do Tavily, widzę, że wcześniej byłem na zerze z tysiąca kredytów, a to wyszukiwanie zużyło pięć — dowód, że rzeczywiście korzystał z mojego konta.
Pierwszy krok po uruchomieniu: kontekst o tobie
Masz działającego agenta Hermes i poszło to bardzo szybko. To, co polecam zrobić teraz, to sięgnąć do mojej darmowej społeczności na Skool po umiejętność „grill me” — link jest w opisie. Ta umiejętność sprawia, że agent przeprowadza z tobą wywiad, żeby lepiej cię poznać. Pierwszą rzeczą, którą robię po uruchomieniu każdego agenta Hermesa, jest zadbanie o to, by miał pełny kontekst na mój temat.
Jeśli masz już własny „system operacyjny AI” zbackupowany na GitHubie, po prostu wskaż go agentowi: przeczytaj to repozytorium, oto struktura plików, moje projekty, kontekst biznesowy — poznaj mnie trochę. Jeśli nie masz nic takiego albo chcesz to jeszcze podkręcić, dorzuć umiejętność „grill me”.
Robi się to tak samo, jak pokazywałem wcześniej: wchodzę w umiejętności, dodaję nową, kopiuję zawartość „grill me”, wklejam całość, nazywam to „grill-me” i zatwierdzam. Potem wracam do czatu i piszę: „Chcę, żebyś poznał mnie, moją firmę i moje cele, żeby móc pomagać mi jak najlepiej. Użyj na mnie umiejętności grill me, żeby ustalić, czym się zajmuję”.
Dyktowanie zamieniło „grill me” na „grooming” — muszę wyraźniej wymawiać. Poprawiam na „grill me”, wysyłam edycję i teraz agent powinien tę umiejętność znaleźć.
Jeśli korzystałeś już z Claude Code, zobaczysz, że to bardzo podobne doświadczenie. Sposób, w jaki agent myśli i pokazuje, co robi — właśnie to lubię w pracy z takimi systemami, zwłaszcza w Telegramie. Widzisz ten łańcuch rozumowania. Tutaj widać, że zlokalizował umiejętność „grill me” i założył nowy projekt o nazwie „brainstorm”. Zapisze więc wszystkie dane z tej rozmowy do swojej pamięci. Dzięki temu każde kolejne „grill me” będzie lepsze i mądrzejsze.
Zakończenie
Jesteś ustawiony i możesz ruszać. Dajcie znać, co jeszcze chcielibyście zobaczyć na temat Hermesa. Chciałem, żeby ten materiał był krótki i skupiony na samej konfiguracji, ale jeśli interesują was głębsze wejścia w różne sposoby uruchamiania i wyciskania z tego maksimum, napiszcie w komentarzach. Jeśli film się przydał, zostawcie łapkę w górę — bardzo mi to pomaga. Dzięki, że dotrwaliście do końca. Do zobaczenia w kolejnym.
10 najważniejszych takeaways — z kontekstem zastosowania
1.Wybierz wariant zarządzany, jeśli nie planujesz rozbudowy serwera
Na czym polega: Zarządzany agent i agent na VPS-ie kosztują podobnie (start od około sześciu dolarów miesięcznie), ale wersja zarządzana eliminuje Dockera, SSH i pliki ENV. VPS ma sens wtedy, gdy chcesz na jednej maszynie trzymać kilku agentów, n8n i inne usługi.
Jak stosować: Zadaj sobie jedno pytanie — czy w ciągu najbliższych miesięcy zamierzasz dokładać do tego serwera kolejne narzędzia? Jeśli nie, bierz wariant zarządzany. Autor szacuje, że wystarczy on około 98 procentom widzów.
Na co uważać: Wersja zarządzana to jedna aplikacja na agenta — każdy kolejny agent to kolejna subskrypcja, więc przy większej liczbie instancji ekonomia zaczyna sprzyjać VPS-owi. Nie masz też dostępu roota, więc głębsze modyfikacje odpadają.
2.Podepnij model przez subskrypcję ChatGPT, nie przez klucz API
Na czym polega: Hermes to harness opakowujący dowolny model. Zamiast wklejać klucz API rozliczany za tokeny, można zalogować się swoją subskrypcją ChatGPT (przez Codeksa), co daje wyraźnie więcej inferencji za niższy koszt.
Jak stosować: Na ekranie wyboru modelu zaznacz opcję logowania subskrypcją, otwórz podany link, zaloguj się na konto ChatGPT i wklej kod. Rejestracja zajmuje kilkanaście sekund.
Na co uważać: Ta ścieżka zamyka cię w rodzinie modeli GPT — Claude czy Gemini wybierzesz dopiero po podaniu osobnego klucza API. Obowiązują też limity twojej subskrypcji, a nie nieograniczone rozliczenie tokenowe.
3.Odpuść dodatkowe kredyty AI przy zakupie planu
Na czym polega: Przy wyborze planu Hostinger proponuje kredyty AI, kredyty na scraping i adres e-mail dla agenta. Autor radzi wyłączyć kredyty AI, bo przy podpięciu własnej subskrypcji i tak ich nie zużyjesz.
Jak stosować: Zostaw kredyty AI wyłączone. Tysiąc darmowych kredytów na scraping możesz wziąć. Adres e-mail dla agenta rozważ dopiero wtedy, gdy faktycznie planujesz automatyzację poczty.
Na co uważać: Dodatki kupione „na zapas” to koszt stały przy planie rocznym lub dwuletnim. Zniżka 10 procent z kodem rabatowym obowiązuje wyłącznie na plany dwunasto- i dwudziestoczteromiesięczne, więc zniżka wymaga długiego zobowiązania.
4.Bot w Telegramie to dwa kroki: token i twoje ID
Na czym polega: W Telegramie tworzysz bota komendą /newbot u BotFathera (nazwa użytkownika musi być unikatowa i kończyć się na „bot”), a następnie odczytujesz swoje ID u bota „user info bot” komendą /start. Oba ciągi wklejasz w panelu.
Jak stosować: Przygotuj sobie z góry kilka wariantów nazwy użytkownika — te oczywiste bywają zajęte. Token i ID kopiuj bezpośrednio z czatu, klikając w wartość.
Na co uważać: Token bota to pełne poświadczenie dostępu — nie wklejaj go nigdzie poza panelem i nie pokazuj na zrzutach ekranu. ID użytkownika ogranicza dostęp do agenta wyłącznie do ciebie, więc pomyłka w tym polu oznacza, że nie dogadasz się z własnym botem.
5.Milczący bot zwykle znaczy „nie kliknąłeś finish setup”
Na czym polega: Po kliknięciu „start” w czacie bot nie reaguje na wiadomości — nie pojawia się nawet wskaźnik pisania. To nie jest błąd. Konfigurację kończy przycisk „finish setup” w panelu plus wybór konkretnego modelu.
Jak stosować: Kiedy pierwsze wiadomości giną w próżni, wróć do panelu, dokończ setup, wybierz model i dopiero wtedy testuj rozmowę.
Na co uważać: Brak wskaźnika „typing” to jedyny sygnał diagnostyczny na tym etapie — łatwo go przeoczyć i zacząć szukać problemu tam, gdzie go nie ma, na przykład w tokenie bota.
6.Dashboard i Telegram to osobne wątki, ale w jedną stronę
Na czym polega: Rozmowa zaczęta w panelu i rozmowa w Telegramie to dwa niezależne wątki. Wiadomości wysłane z Telegrama synchronizują się do panelu, ale wiadomości wpisane w panelu nie trafiają do Telegrama.
Jak stosować: Traktuj Telegram jako kanał główny, jeśli chcesz mieć jedną historię widoczną wszędzie — w tym na telefonie. Panelu używaj do konfiguracji i zadań, przy których potrzebujesz szerszego widoku.
Na co uważać: Prowadzenie tego samego tematu równolegle w obu kanałach rozjeżdża kontekst — agent w wątku panelowym nie będzie wiedział, co ustaliliście w Telegramie.
7.Klucze zewnętrznych usług dodaje się jako zmienne środowiskowe
Na czym polega: Integracje w rodzaju Tavily wymagają klucza API wpisanego w sekcji „environment” w HPanelu. Sam agent podaje, jak dokładnie ma się nazywać zmienna, gdy próbuje użyć niedostępnego narzędzia.
Jak stosować: Poproś agenta o wykonanie zadania wymagającego danej usługi, przeczytaj komunikat o brakującym kluczu, skopiuj podaną nazwę zmiennej co do znaku, dodaj wartość i zatwierdź zmiany.
Na co uważać: Zapis zmiennych resetuje środowisko i wylogowuje cię z panelu Hermesa. Hasło pobierasz z HPanelu, klikając przycisk „dashboard” — skopiuj je zawczasu, żeby nie szukać w panice. Rozmowy przetrwają reset.
8.Gdy klucz „nie jest widoczny”, pomaga restart aplikacji
Na czym polega: Zdarza się, że po dodaniu zmiennej środowiskowej agent nadal raportuje, że klucza nie widzi. Rozwiązaniem jest restart agenta z poziomu HPanelu.
Jak stosować: Kliknij przycisk restartu w panelu, poczekaj na status „running”, otwórz aplikację i poproś agenta, żeby spróbował ponownie. Kontekst rozmowy zostaje zachowany, więc nie musisz powtarzać całego polecenia.
Na co uważać: Po restarcie zwykle trzeba zalogować się ponownie — w nagraniu sesja przetrwała, ale autor wyraźnie zaznacza, że to wyjątek. Zweryfikuj też po stronie usługi (np. licznik kredytów w Tavily), czy zapytanie faktycznie poszło przez twoje konto, a nie przez wbudowane wyszukiwanie Hermesa.
9.Umiejętności przenosisz przez wklejenie nagłówka YAML
Na czym polega: Poza wbudowanymi umiejętnościami (Claude Code, Codex, computer use, e-mail, GitHub, media, umiejętności kreatywne) możesz dodać własne. Podajesz nazwę, kategorię i wklejasz treść z nagłówkiem YAML, w którym metadanymi są nazwa oraz opis, kiedy umiejętność stosować.
Jak stosować: Jeśli masz już folder umiejętności dla Claude Code, przenosisz je metodą kopiuj-wklej. Autor pokazuje to na przykładzie umiejętności do diagramów Excalidraw.
Na co uważać: Opis „kiedy używać” decyduje o tym, czy agent w ogóle sięgnie po umiejętność — pisz go precyzyjnie. Dobierz też nazwę odporną na dyktowanie: w nagraniu „grill me” zostało rozpoznane jako „grooming” i agent nie znalazł umiejętności.
10.Zainwestuj pierwszą godzinę w kontekst o sobie
Na czym polega: Autor twierdzi, że pierwszą rzeczą po uruchomieniu agenta powinno być nakarmienie go wiedzą o tobie. Albo wskazujesz repozytorium GitHub z własnym „systemem operacyjnym AI”, albo dodajesz umiejętność „grill me”, która każe agentowi przeprowadzić z tobą wywiad.
Jak stosować: Poproś agenta wprost, żeby użył tej umiejętności i poznał ciebie, twoją firmę i cele. Agent założy własny projekt i zapisze zebrane ustalenia do pamięci, więc każda kolejna sesja startuje z lepszego punktu.
Na co uważać: To znaczy też, że wszystko, co powiesz podczas takiego wywiadu, trafia na stałe do pamięci agenta hostowanego u zewnętrznego dostawcy — decyduj świadomie, ile kontekstu biznesowego i osobistego tam umieszczasz. Umiejętność „grill me” jest dostępna wyłącznie w darmowej społeczności autora na Skool.