O czym jest ten film
- Anthropic wypuścił Opus 5 — model pozycjonowany jako codzienne narzędzie dla firm i pracowników wiedzy, zbliżony do Fable 5, ale za połowę ceny.
- Karta porównawcza pokazuje, że Opus 5 wypada lepiej niemal we wszystkich kategoriach, choć autor twierdzi, że „w odczuciu” jest gorszy od Fable.
- Dan Shipper (early access) ocenia model krytycznie: kłóci się z instrukcjami, przerywa pracę i wymaga przebudowania skilli — nazywa go „Fable dla ubogich”.
- Autor uważa, że przerabianie wszystkich skilli przy każdym nowym modelu to marnowanie czasu.
- Test w Claude Co-work: wygenerowanie deka inwestorskiego trwało ponad 40 minut, ale efekt był bardzo dobry.
- Największa nowość według autora: tryb głosowy w apce Claude na iOS — działa jak agent głosowy w czasie rzeczywistym, podłączony do Notion, maila, deployu.
- Demo głosem: przeszukiwanie i edycja Notion, streszczenie maili, tworzenie draftu, vibe-coding i deploy landing page na Vercel.
- OpenAI dodało głos do apki Codex/ChatGPT oraz zdalne sterowanie komputerem z telefonu.
- Cztery obszary, w których Claude i Codex kopiują się nawzajem: przeglądarka, symulator iOS, record & replay, układ trzech zakładek (chat / work / code).
- Główna teza: nie wybieraj „idealnego” narzędzia ani modelu — skup się na workflow i realnej wartości z AI.
Redakcyjne tłumaczenie
Opus 5 — premiera i pierwsze wrażenia
Anthropic właśnie wypuścił Opus 5 i pod wieloma względami jest lepszy od Fable, a przy tym kosztuje o połowę mniej. Ale moim zdaniem ważniejsza od samej premiery modelu jest inna rzecz: Anthropic uruchomił w swojej apce na iOS tryb głosowy, którego można używać jako agenta głosowego w czasie rzeczywistym z Opusem 5. Tego agenta da się połączyć ze wszystkimi twoimi aplikacjami i narzędziami. Co ciekawe, dziesięć minut przed premierą tego trybu OpenAI wypuściło własną funkcję głosową wewnątrz Codeksa, która pozwala sterować Codeksem głosem w czasie rzeczywistym. O tym wszystkim chcę dziś opowiedzieć — a także o wcześniejszych premierach Anthropic i OpenAI z ostatnich tygodni oraz o tym, jak planuję to wykorzystać w swoim startupie, bo o tym właśnie rozmawiamy tu, na Agent Native.
Pięć godzin temu, licząc od nagrania, Anthropic przedstawił Opusa 5 i opisał go jako „przemyślany i proaktywny model, który zbliża się do inteligencji frontier na poziomie Fable 5 za połowę ceny”. Uderza mnie ten język: mówią, że Opus 5 zbliża się do Fable 5, a jednocześnie w opublikowanej karcie porównawczej model wypada lepiej we wszystkich kategoriach poza czterema. Ma być najlepszy w agentowym kodowaniu, najlepszy w pracy wiedzy (co moim zdaniem jest najważniejsze), najlepszy w rozwiązywaniu nowych problemów i agentowym wyszukiwaniu. Nie jest lepszy w rozumowaniu wielodziedzinowym, ale jest lepszy w sterowaniu komputerem — co przy połowie ceny jest bardzo istotne, bo „computer use” z Fable robi się horrendalnie drogie. Lepszy jest też w agentowym kodowaniu i procesach biznesowych, choć nie w kwestiach prawnych czy zdrowotnych; jest za to lepszy w biologii.
Szczerze mówiąc, nie odczuwam większej różnicy między tym modelem a Fable. On po prostu wydaje mi się trochę gorszy.
Krytyczna opinia Dana Shippera
Wczesny dostęp dostał za to Dan Shipper, którego zdaniu w sprawie modeli AI bardzo ufam. Pierwsze, co powiedział, to że ten model „trudno pokochać”. Przez tydzień testowali go w kodowaniu, pisaniu, pracy wiedzy i we własnym agencie. Model kłócił się z instrukcjami, zatrzymywał pracę, zanim ją skończył, i ogólnie źle współgrał z ich istniejącymi skillami i wtyczkami, jak compound engineering. Ich pierwsza reakcja brzmiała: „Co oni zrobili z moim chłopakiem?”. Dopiero gdy usunęli dotychczasowe skille i zaczęli od zera, zaczęło działać.
(Informacja dodatkowa: „compound engineering” i „skille” to konfigurowalne zestawy instrukcji i workflow, które użytkownicy budują pod konkretny model — po zmianie modelu często trzeba je dostroić na nowo.)
Właśnie dlatego uważam, że wielu właścicieli firm, menedżerów i osób zajmujących się pracą wiedzy marnuje mnóstwo czasu na testowanie każdego najnowszego modelu. Jeśli przy każdej premierze musisz przerabiać wszystkie swoje skille, to kompletna strata czasu. Shipper ostatecznie stwierdził, że to „Fable dla ubogich” — ma wiele osobowościowych dziwactw Fable, ale bez jego prawdziwej genialności.
Opus 5 jest już dostępny w apce desktopowej Claude — w czacie, w Co-work i w Claude Code — więc możesz sprawdzić go samodzielnie. Anthropic pozycjonuje go jako codzienny model dla firm, pracowników wiedzy i deweloperów, a w materiałach marketingowych mówi o pracy wiedzy znacznie częściej niż o kodowaniu.
Test w Claude Co-work: dek inwestorski
Żeby to sprawdzić, sięgnąłbym po zakładkę home i Claude Co-work. Przełączyłem się na Opusa 5 i poprosiłem: „Wyciągnij dane ze strony chorus.com” — to po to, by pobrać identyfikację marki. (Informacja dodatkowa: do wyciągnięcia brandingu dowolnej strony można użyć narzędzia Firecrawl.) Następnie: „Zrób profesjonalny dek dla inwestorów pod rundę serii A, wymyśl liczby, ma to być gotowa, dopracowana prezentacja”.
Nie ukrywam — pożałowałem tego promptu. Wpisałem go 41 minut temu i wciąż się liczył. To było szaleństwo. Ale po ponad 40 minutach prezentacja była gotowa i muszę przyznać, że efekt jest naprawdę świetny — to jeden z najlepszych PowerPointów, jakie widziałem. Jeśli wejdziesz na chorus.com i porównasz landing page z tą prezentacją, branding jest bardzo zbliżony. Model wyciągnął nawet różne logotypy. Slajdy są naprawdę dobre. Po prostu trwało to wieczność. Polecam wypróbować ten model w Claude Co-work albo Claude Code.
Największa nowość: tryb głosowy w apce Claude na iOS
Nie chcę jednak spędzać na tym za dużo czasu, bo najważniejsza jest według mnie nowość znacznie większa — tryb głosowy w apce Claude na iOS, wypuszczony wczoraj. Wystarczy nacisnąć biały przycisk głosowy. Można go już używać nawet z Fable, choć nie sądziłem, że to możliwe — model wybiera się bezpośrednio. Na potrzeby filmu porozmawiam z Opusem.
Poprosiłem agenta, żeby przeszukał Notion i powiedział mi, o czym jeszcze jest ten odcinek. Znalazł dokument „Agent Native Weekly” i wyliczył sekcje: Opus 5, tryby głosowe, wzajemne kopiowanie się Codeksa i Claude, czy chińskie modele zostaną zbanowane, premiera Kimi K3, czy software umarł i czy jesteśmy już w osobliwości.
Potem zapytałem, czy potrafi edytować ten dokument Notion. Potwierdził, że ma narzędzie do aktualizacji stron. Poprosiłem, żeby w pustej zakładce „Claude Voice” zrobił research o nowym trybie głosowym Claude i dopisał siedem–osiem zwięzłych punktów o możliwościach i zastosowaniach, z hiperłączami do źródeł. Zrobił to. Poprosiłem też, żeby na dole dołożył nową sekcję z zakładkami według własnego uznania — dodał sekcję „Your move this week” z czterema zakładkami: „Do this Monday”, „What to watch”, „My take” i outro.
Następnie: streszczenie maili, ale bez nazw firm i osób. Odpowiedział anonimowo — dwie nieudane lub zaległe płatności za narzędzia subskrypcyjne (prawdopodobnie wygasła karta) i ciepły follow-up od kogoś, z kim spotkałem się dziś i kto chce kawy w Nowym Jorku w przyszłym tygodniu. Poprosiłem o draft maila do konkretnego adresu z informacją, że nagranie odcinka pasujące do dokumentu Notion jest gotowe. Utworzył draft z tematem i linkiem do outline’u w Notion.
Na koniec poprosiłem o osobisty landing page — „mam podcast Agent Native, najlepsze miejsce do nauki o agentach AI, zrób to bardzo cool” — i o deploy na Vercel. Agent dopytał, zbudował stronę i wdrożył ją. Tu ujawnił się drobny problem: tryb głosowy co jakiś czas zawiesza się i milknie na chwilę, co jest irytujące, ale pewnie szybko to załatają.
Ważna lekcja dotyczy linków. Kiedy potrzebujesz linku, agent głosowy nie poda ci go „na głos” — link jest za długi do wypowiedzenia. Trzeba wyjść z trybu głosowego i wpisać „daj link”, a wtedy zostanie wypisany tekstem. Sam landing page był ewidentnie „vibecodowany”, ale sedno jest takie: możesz kodować głosem, w czasie rzeczywistym, w Claude.
OpenAI: głos w Codeksie i sterowanie komputerem
Anthropic nie był jedyny. OpenAI również dodało funkcję głosową bezpośrednio do apki Codex/ChatGPT (którą połączyli) i można teraz utworzyć nowy czat głosowy. Na desktopie Codeksa poprosiłem: „Zajrzyj do draftów w mojej skrzynce, znajdź ten do Emily i otwórz go w przeglądarce Codeksa”. Zrobił to, więc mogłem go wysłać.
Kolejna rzecz: Codex potrafi projektować bezpośrednio na tablicy typu Canva. Używam do tego narzędzia Paper. Zapytałem, czy widzi moją otwartą tablicę Paper i co na niej jest — najpierw „oszukał” i odczytał treść bez MCP, więc kazałem mu użyć właściwej integracji. (Informacja dodatkowa: MCP to standard łączący asystenta z zewnętrznymi narzędziami; tu chodziło o to, by realnie działał na tablicy, a nie zgadywał.) Poprosiłem, żeby dołożył wcześniej utworzoną stronę Agent Native i zrobił dwie kolejne wariacje w innych stylach. Kazałem mu też oddelegować to do mocniejszego modelu — odpalić dwa dodatkowe czaty z „high reasoning”, zachowując istniejące. Wywiązała się drobna korekta, bo nowe wariacje pojawiały się jako osobne art-boardy wewnątrz tej samej tablicy dopiero po zakończeniu zadań. Na końcu poprosiłem o dopracowanie nudnego, żółtego wariantu — więcej energii, jakaś fajna grafika — i agent przerobił go w bardziej dynamiczny kierunek. To trochę jak rozmowa z Jarvisem.
Druga rzecz od OpenAI: sterowanie z telefonu. W zakładce „remote” mogę używać Codeksa działającego na moim desktopie — wybieram komputer (tu mój Mac) i wszystko jest w idealnej synchronizacji. Nowość to sterowanie głosem w czasie rzeczywistym. Ten agent nie prowadzi zwykłego wątku czatu — potrafi tylko odpalać nowe zadania. Poprosiłem go, żeby przeszedł przez wszystkie moje dzisiejsze sesje Codeksa i utworzył podsumowanie dnia z kalendarzem, a osobno — podsumowanie maili tylko sponsorskich, z pominięciem produktowych. Utworzył oddzielne, jednorazowe zadania. Zapytałem też, jakie ma narzędzia i skille na Macu — wymienił Paper, Gmaila, Kalendarz, Dysk, Notion, Slacka, sterowanie przeglądarką, pracę z obrazem i wideo, publikowanie w social mediach, PDF, giełdę i arkusze. Innymi słowy, mogę w pełni sterować swoim Makiem. Zostawiam komputer w pracy, a kiedy wracam do domu, mogę go obsługiwać zdalnie — i teraz robię to głosem, nawet będąc na drugim końcu kraju.
Cztery obszary, w których Claude i Codex się kopiują
Chcę wejść głębiej, bo Claude i Codex są w oczywistej wojnie o miano „super-appu”. Dwaj liderzy — apka desktopowa Claude oraz Codex/ChatGPT — dokładają funkcje niemal co kilka dni i wygląda to, jakby wzajemnie się kopiowali. Wyjaśnię, dlaczego to dla nas dobre. Przez „nas” rozumiem kogoś, kto chce skutecznie używać agentów AI w firmie — bo to jest ostateczny cel.
Pierwszy obszar to przeglądarka. W apce Claude, w zakładce Claude Code, możesz odpalić pełną przeglądarkę z wieloma kartami. To samo jest w Codeksie. Claude dodał tę funkcję zaraz po OpenAI.
Drugi obszar to układ trzech zakładek. Oba narzędzia próbują wcisnąć wszystko do jednej apki — stąd nazwa „super-app”. Sprowadza się to do trzech rzeczy: chat (szybkie, jednorazowe rozmowy), work (tworzenie dokumentów, research, kontakt z ludźmi, mail, Notion itd.) i code (zadania programistyczne). W Claude masz chat, Co-work i Code; w Codeksie masz Codex, a po przełączeniu w tryb ChatGPT — chat i work. To te same trzy rzeczy, a firmy raz po raz przestawiają ich układ i kopiują się co tydzień.
Trzeci obszar to symulator iOS. W apce Claude można otworzyć symulator iOS bezpośrednio w aplikacji — poproś o aplikację w Swift, każ otworzyć symulator, a potem ją uruchomić. W Codeksie robi to skill „build iOS app”, który otwiera aplikację w przeglądarce. To prosty sposób na tworzenie aplikacji iOS.
Czwarty obszar to record & replay. W apce ChatGPT/Codex jest skill, który nagrywa twój ekran i zamienia to w skill. Claude właśnie dodał to samo — w nowym czacie (chyba w zakładce home lub Co-work) mówisz „record a skill” i zaczynasz nagrywać ekran. Kontekst trafia od razu do Claude; workflow po stronie Claude jest moim zdaniem trochę lepszy. Potem mówisz: „zamień to w skill o nazwie YT video upload”. Ponieważ Claude i Codex potrafią w pełni sterować twoim komputerem, pokazanie agentowi kroków jest znacznie lepsze niż ich wypisywanie.
Co to wszystko oznacza
Warto się cofnąć i zobaczyć, do czego te laby dążą. Dobrze podsumowuje to tweet Grega Brockmana: jedną z najlepszych cech ChatGPT „work” jest to, że działa w chmurze — czyli z telefonu i przy zamkniętym laptopie. Te firmy próbują wziąć całą moc Claude Code czy Codeksa — naprawdę potężnych agentów — i dać ją wszystkim. Chcą, żeby miliony ludzi skutecznie korzystały z agentów AI, i robią to, tworząc środowiska Co-work dostępne wprost z ChatGPT.
Jedno wiem na pewno: korzystanie z tych narzędzi będzie coraz łatwiejsze. Wystarczy umieć zbudować skille i workflow, a będą dostępne z każdego urządzenia. Na telefonie jest przełącznik „work” — to praktycznie Codex w wersji light: przy każdym użyciu odpala się mała maszyna, która potrafi zakodować dowolną rzecz, wrzucić na GitHub, wdrożyć na Vercel, sterować mailem, tworzyć dokumenty. Mało kto to wie — i to samo działa w Claude, to nie jest wyłącznie ChatGPT.
Firmy z milionami użytkowników chcą, żebyś używał agentów, bo agenty zużywają mnóstwo tokenów, a one chcą tych przychodów. Ale to nie jest złe — agenty potrafią być dla biznesu ogromnie użyteczne.
Główny wniosek
Obie firmy budują coś podobnego i nie powinieneś martwić się wyborem „właściwego” narzędzia ani modelu. Opus wyszedł dzisiaj i warto o tym wiedzieć, ale nie spędzaj zbyt wiele czasu na doborze narzędzia i modelu. Jeśli używasz Claude albo ChatGPT od OpenAI — wejdź głęboko i skup się na swoich workflow. Idealnego narzędzia nie wybierzesz, bo ono nie istnieje. Cursor niebawem wyda swoją wersję pod pracę wiedzy, Gemini zrobi konkurenta (trudno powiedzieć, czy będzie to AI Studio, czy Antigravity), a to nie wszyscy gracze. W Chinach też dzieje się ciekawie: Zcode (twórcy otwartego modelu GLM 5.2) ma własny super-app łudząco podobny do Codeksa, a Kimi K3 ma „Kimi code” o bardzo zbliżonym pomyśle.
Wybór właściwej platformy jest więc znacznie mniej istotny niż skupienie się na workflow. Jeśli mam ci zostawić jedną myśl: dowiedz się, jak dzięki AI polepszyć swoje życie. To zwykle znaczy: bierz zadania, które robisz codziennie, i rób je szybciej, więcej i lepiej. Używaj AI, żeby robić więcej i lepiej. Jeśli tego nie robisz, to używanie AI nie ma sensu poza rozrywką — a to bardzo droga rozrywka, bo tokeny nie są tanie. Mimo że rozmawiamy o modelach i aktualizacjach, na końcu dnia musisz nauczyć się umiejętności i skupić wyłącznie na wartości, a nie na samych narzędziach. Tam jest cała wartość.
10 najważniejszych takeaways — z kontekstem zastosowania
1.Opus 5 to codzienny model do pracy wiedzy za połowę ceny Fable
Na czym polega: Anthropic pozycjonuje Opusa 5 jako model do codziennej pracy firm i pracowników wiedzy, zbliżony do Fable 5, ale o połowę tańszy; szczególnie opłacalny przy sterowaniu komputerem, gdzie Fable bywa bardzo drogi.
Jak stosować: Do zadań typu research, dokumenty, procesy biznesowe i computer use wybieraj Opusa 5 zamiast najdroższego modelu — testuj go w Claude Co-work lub Claude Code.
Na co uważać: Karta benchmarków wygląda znakomicie, ale subiektywnie model bywa „gorszy w odczuciu” i wolniejszy — nie zakładaj przewagi na ślepo, porównaj na własnych zadaniach.
2.Nowy model często wymaga przebudowy skilli — i to jest pułapka czasowa
Na czym polega: Według Dana Shippera Opus 5 kłócił się z instrukcjami, przerywał pracę i źle współgrał z istniejącymi skillami; zadziałał dopiero po zbudowaniu ich od zera.
Jak stosować: Nie rzucaj się na każdy nowy model. Zmieniaj model tylko wtedy, gdy widzisz realny zysk, i zaplanuj czas na dostrojenie skilli, jeśli już się przesiadasz.
Na co uważać: Ciągłe przerabianie skilli przy każdej premierze to czysta strata czasu — łatwo wpaść w pętlę testowania nowości zamiast pracy.
3.Głosowy agent w apce Claude potrafi realnie działać na twoich narzędziach
Na czym polega: Tryb głosowy w apce Claude na iOS działa jak agent w czasie rzeczywistym — przeszukuje i edytuje Notion, streszcza maile, tworzy drafty, koduje i wdraża landing page.
Jak stosować: Używaj go do szybkich, „w biegu” operacji na podłączonych aplikacjach (Notion, Gmail, deploy) bez siadania do komputera.
Na co uważać: Tryb głosowy potrafi się zaciąć i zamilknąć na chwilę; to znane, jeszcze niedopracowane zachowanie.
4.Linków nie wyciągniesz głosem — przełącz się na tekst
Na czym polega: Agent głosowy nie podaje długich linków „na głos”, bo są za długie do wypowiedzenia.
Jak stosować: Gdy potrzebujesz URL-a (np. świeżo wdrożonej strony), wyjdź z trybu głosowego i wpisz prośbę „daj link”, a zostanie wypisany tekstem.
Na co uważać: Nie trać czasu na proszenie o link głosem — to systemowe ograniczenie, nie błąd konkretnej sesji.
5.Można sterować komputerem zdalnie — także głosem z telefonu
Na czym polega: OpenAI pozwala sterować Codeksem działającym na desktopie z poziomu telefonu, w tym głosem w czasie rzeczywistym; agent odpala nowe zadania i widzi wszystkie połączone narzędzia Maca.
Jak stosować: Zostaw komputer roboczy włączony i deleguj zadania (podsumowania dnia, przeglądy maili) z telefonu, będąc poza biurem.
Na co uważać: Głosowy agent „remote” nie prowadzi zwykłego wątku — tylko odpala zadania; wyniki pojawiają się asynchronicznie i trzeba je potem sprawdzić.
6.Wymuszaj użycie właściwego narzędzia/MCP, gdy agent „ściąga na skróty”
Na czym polega: W demie Codex odczytał treść tablicy Paper bez użycia dedykowanej integracji MCP — dopiero wyraźne polecenie zmusiło go do prawidłowego działania na tablicy.
Jak stosować: Jeśli zależy ci na realnej akcji w narzędziu (a nie zgadywaniu), jawnie każ agentowi użyć konkretnego MCP/skilla i zweryfikuj efekt.
Na co uważać: Agent potrafi „udać”, że zrobił zadanie; sprawdzaj, czy zmiana faktycznie pojawiła się w narzędziu, zwłaszcza przy zadaniach w tle, które kończą się z opóźnieniem.
7.Deleguj cięższe zadania do mocniejszego modelu i zrównoleglaj
Na czym polega: Autor kazał słabszemu agentowi oddelegować pracę, odpalając dwa dodatkowe zadania „high reasoning” i zachowując dotychczasowe wyniki.
Jak stosować: Do generowania wariantów czy trudniejszych fragmentów proś agenta o odpalenie równoległych zadań na mocniejszym modelu, wyraźnie zaznaczając, żeby nie kasował istniejących wersji.
Na co uważać: Wyniki zadań w tle pojawiają się dopiero po zakończeniu i mogą trafić w nieoczekiwane miejsce (osobne art-boardy) — dopytaj, gdzie i kiedy je znajdziesz.
8.Claude i Codex kopiują się w czterech obszarach — wybór jest mniej ważny, niż się wydaje
Na czym polega: Oba narzędzia dublują funkcje: wbudowaną przeglądarkę, symulator iOS, record & replay oraz układ trzech zakładek (chat / work / code).
Jak stosować: Skoro funkcje szybko się wyrównują, wybierz jedno narzędzie i naucz się go dobrze, zamiast czekać na „lepsze”.
Na co uważać: Układ i nazwy zakładek zmieniają się niemal co tydzień — nie przywiązuj workflow do konkretnego rozmieszczenia interfejsu.
9.Record & replay bije ręczne pisanie instrukcji dla agenta
Na czym polega: Zamiast opisywać kroki, nagrywasz swój ekran, a Claude/Codex zamienia nagranie w skill; agent potrafi w pełni sterować komputerem.
Jak stosować: Powtarzalne procedury (np. upload wideo na YouTube) nagraj raz i poproś o zapis jako skill — pokaż agentowi, jak coś zrobić, zamiast to opisywać.
Na co uważać: Podczas nagrywania mogą pojawić się „lewe” kroki wykrywane przez narzędzie — przejrzyj powstały skill, zanim mu zaufasz.
10.Skup się na workflow i wartości, nie na wyborze modelu
Na czym polega: Idealne narzędzie nie istnieje; Cursor, Gemini oraz chińskie super-appy (Zcode/GLM 5.2, Kimi K3) i tak zmienią układ sił. Wartość bierze się z workflow, nie z platformy.
Jak stosować: Wybierz jedno środowisko (Claude lub ChatGPT), wejdź głęboko i przekładaj codzienne zadania na szybsze, liczniejsze i lepiej wykonane dzięki AI.
Na co uważać: Agenty zużywają dużo tokenów i to realny koszt — jeśli AI nie daje ci mierzalnej wartości w pracy, zostaje drogą rozrywką.