O czym jest ten film
- Autor odnosi się do medialnej paniki wokół nowego brytyjskiego ostrzeżenia, że leki GLP-1 (Mounjaro, Wegovy, Ozempic) mogą powodować ostre zapalenie trzustki.
- Tłumaczy, że ostre zapalenie trzustki od dawna figuruje w ulotkach jako działanie „rzadkie” (uncommon) — rzadziej niż u 1 osoby na 100.
- Przedstawia dane regulatora: ponad 1200 zgłoszeń w latach 2007–2025, 19 zgonów, 24 ciężkie przebiegi — przy ok. 1,6 mln użytkowników GLP-1 w samej Wielkiej Brytanii.
- Podkreśla, że zgłoszenia to podejrzenia związku z lekiem, a nie potwierdzone przyczyny.
- Wymienia objawy alarmowe: silny, długotrwały ból brzucha promieniujący do pleców, nudności, wymioty.
- Argumentuje, że GLP-1 z założenia raczej odciąża trzustkę i poprawia zdrowie metaboliczne.
- Wyjaśnia realne czynniki ryzyka: szybka utrata wagi, kamica żółciowa, alkohol i wcześniejsze zapalenie trzustki.
- Zaznacza, że większość przypadków pojawia się na początku terapii lub po zwiększeniu dawki, a objawy zwykle ustępują po odstawieniu leku.
- Podaje sposoby dbania o trzustkę: stopniowe chudnięcie, ruch, dieta śródziemnomorska, unikanie alkoholu i tłuszczu, ewentualnie kawa.
- Dzieli się osobistym postępem: dawka 5 mg, waga poniżej 90 kg, ćwiczenia siłowe i suplementacja białka.
Redakcyjne tłumaczenie
Wstęp: skąd ta panika
Jeśli dotarły do ciebie informacje o lekach GLP-1 — takich jak Mounjaro, Wegovy czy Ozempic — to z pewnością trafiłeś też na ostrzeżenia, że mogą one powodować zapalenie trzustki. W tym odcinku wyjaśniam, jak leki GLP-1 wpływają na trzustkę, czy stanowią dla niej realne zagrożenie i co tak naprawdę jest gorsze dla organizmu: zastrzyki odchudzające czy sama otyłość.
Witam ponownie na kanale „Moja podróż z Mounjaro”, na którym opisuję swoją walkę z otyłością przy pomocy tego zastrzyku. Nazywam się Piotrek. Kurację odchudzającą lekiem GLP-1 zacząłem przy wadze startowej 120 kg. Dziś ważę poniżej 90 kg. Ten spadek w ciągu sześciu miesięcy zawdzięczam nie tylko zastrzykowi, który mocno pomógł, hamując apetyt, ale też własnej ciężkiej pracy: zmianie stylu życia, przede wszystkim nawyków żywieniowych, oraz aktywności fizycznej i ćwiczeniom siłowym.
Temat trzustki wraca przy niemal każdym artykule i filmie o zastrzykach odchudzających GLP-1. To sprawa kontrowersyjna, a krążące informacje nie zawsze są prawdziwe. Dlatego postanowiłem rozłożyć ten temat na czynniki pierwsze: jak wygląda w praktyce, co mówią badania i czy używanie GLP-1 naprawdę musi oznaczać, że trzustka ucierpi.
Do nagrania zainspirowały mnie artykuły z ostatnich dni. Pamiętacie zapewne słynne badania Uniwersytetu Oksfordzkiego, według których po odstawieniu GLP-1 waga miała wracać czterokrotnie szybciej. Jeśli oglądaliście mój film na ten temat, wiecie, że nie było to takie oczywiste — nie wspomniano tam, czy badani zmienili styl życia, czy kontynuowali dietę i zdrowe nawyki. To była trochę medialna nagonka. Podobnie dzieje się teraz z trzustką — a wszystko przez to, że w Wielkiej Brytanii zaktualizowano wytyczne i pojawiło się nowe ostrzeżenie o możliwym negatywnym wpływie GLP-1 na trzustkę.
Moja terapia — bieżące doświadczenia
Zanim przejdę do meritum, kilka słów o mojej terapii. Wciąż jestem na dawce 5 mg. Chciałbym się tu zatrzymać przy jednej rzeczy, którą podpowiedzieli mi widzowie w komentarzach — dziękuję. Przez prawie sześć miesięcy robiłem zastrzyk w okolice pępka (pamiętajcie: nie bliżej niż 5 cm od pępka). Jedna z widzek napisała, że zrobiła sobie zastrzyk dla odmiany w ramię i zadziałał inaczej. Spróbowałem tego samego i faktycznie apetyt wydawał się mniejszy. Nie wiem jednak, czy to nie był efekt psychologiczny — nastawienie po przeczytaniu komentarza — czy realne działanie. Jeśli ktoś z was zauważył, że zmiana miejsca zastrzyku (np. z pępka na ramię lub nogę) nasiliła działanie leku, dajcie znać. Sam będę to jeszcze testował i podzielę się wynikami.
W ostatnich dwóch tygodniach schudłem prawie 800 g, czyli około 400 g tygodniowo — to dosyć szybko jak na mój obecny etap. Wprowadziłem intensywniejsze ćwiczenia siłowe i oporowe, taką mini-siłownię. Nie przesadzam — będąc na deficycie kalorycznym trzeba się trochę oszczędzać, bo organizm nie ma aż tyle paliwa. Ćwiczę około godziny trzy razy w tygodniu; nie robię niczego ekstremalnego, ale czuję to w mięśniach. Do tego dbam o białko — mam suplement białkowy i odkąd ćwiczę intensywniej, pilnuję, żeby codziennie wypić szejk białkowy. Waga ruszyła z miejsca. Jeśli macie zastój wagowy na terapii, może warto po prostu bardziej się wypocić.
Na razie nie zwiększam dawki. Jestem zadowolony ze swojej wagi i nie mam parcia, by chudnąć za wszelką cenę — widzę, że skóra już mi trochę wisi w okolicach ust i szyi. Uważam, że teraz trzeba dać organizmowi przystosować się do nowej wagi, więc mniejsze spadki będą dla mnie korzystniejsze. Jeśli znów dojdę do zastoju, rozważę zwiększenie dawki.
Nowe brytyjskie ostrzeżenie — co się właściwie stało
Wróćmy do bohatera odcinka, czyli zapalenia trzustki. To działanie niepożądane figuruje w ulotce, więc niepokoi wiele osób. Spróbujmy podejść do tego rzeczowo — bez siania paniki, ale i bez bagatelizowania.
W Wielkiej Brytanii tamtejszy regulator zaktualizował komunikat bezpieczeństwa dotyczący możliwego ryzyka ostrego zapalenia trzustki przy lekach GLP-1. Media natychmiast podłapały temat — dokładnie jak przy badaniach oksfordzkich — kopiując nagłówki i siejąc panikę, żeby przyciągnąć kliknięcia i sprzedać reklamy. W anglojęzycznej prasie ruszył łańcuszek: „bierzesz GLP-1 — zapalenie trzustki murowane”. Takie można było odnieść wrażenie z pierwszych akapitów. Dopiero drobnym drukiem na końcu pojawiało się coś uspokajającego.
(Informacja dodatkowa: brytyjskim regulatorem leków jest MHRA — odpowiednik polskiego Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych. Wspomniany dalej „Yellow Card” to jej system zgłaszania działań niepożądanych przez pacjentów i lekarzy.)
Aktualizacja oznacza po prostu, że odświeżono komunikat bezpieczeństwa. W obecnych ulotkach Mounjaro i innych GLP-1 ostre zapalenie trzustki jest opisane jako działanie „rzadkie” (uncommon) — występujące rzadziej niż u jednej osoby na 100, czyli u mniej niż 1% pacjentów. To działanie niepożądane nie jest niczym nowym, wbrew sugestiom niektórych portali. Zawsze było tematem numer jeden przy Mounjaro, Wegovy i Ozempicu.
Co mówią liczby
Lubię tłumaczyć takie sprawy na liczbach — matematyka to świetne narzędzie. Regulator informuje, że między rokiem 2007 a październikiem 2025 zgłoszono ponad 1200 przypadków zapalenia trzustki u osób stosujących GLP-1. Wystąpiło też kilka zgonów — łącznie 19 — oraz 24 ciężkie przebiegi. Tego nie wolno ignorować, bo trzustka to naprawdę ważny narząd.
Kluczowy jest jednak kontekst. Po pierwsze, wszystkie te dane pochodzą z systemu Yellow Card, w którym każdy użytkownik sam zgłasza podejrzenie działania niepożądanego. Agencja wyraźnie zaznacza, że zgłoszenia nie oznaczają potwierdzonej przyczyny, a jedynie podejrzenie związku z lekiem. To bardzo istotny fragment: ciężko jednoznacznie stwierdzić, że przyczyną zgonu było właśnie stosowanie GLP-1.
Nie chcę bronić GLP-1 ani twierdzić, że są idealne — są od tego dalekie i niosą wiele działań niepożądanych, trzeba je stosować ostrożnie. Ale dane mówią wprost: to zgłoszenia podejrzeń.
Po drugie, skala. W roku 2025 w samej Wielkiej Brytanii leki GLP-1 stosowało lub stosuje około 1,6 miliona osób. Zestawiając 1200 przypadków z 1,6 miliona użytkowników, można spokojnie zdementować tezę, że zapalenie trzustki czeka każdego. To zdarzenie bardzo rzadkie. Wniosek jest prosty: ryzyko istnieje i bywa poważne — tu nie ma dyskusji — ale jednocześnie jest to powikłanie rzadkie. I to słowo „rzadkie” powinno dać ci trochę luzu, jeśli naprawdę się tym martwisz.
Objawy alarmowe — na co reagować natychmiast
Ryzyko bywa na tyle poważne, że regulator przypomina o objawach i konieczności natychmiastowego kontaktu z lekarzem, a nawet odstawienia leku. Jeśli pojawiają się pierwsze niepokojące sygnały dotyczące trzustki, ja bym natychmiast odstawił zastrzyk i od razu poszedł do lekarza.
Najważniejszy objaw alarmowy to silny ból brzucha trwający dłużej niż kilka godzin. Charakterystyczne dla problemów z trzustką jest promieniowanie tego bólu do pleców — osoby z problemami z trzustką często myślą, że to bolą je po prostu plecy. Jeśli ból brzucha promieniuje do pleców, to sygnał alarmowy. Bardzo często dochodzą do tego nudności i wymioty. W takiej sytuacji: przede wszystkim kontakt z lekarzem i wstrzymanie dawki.
Celem tej aktualizacji nie jest straszenie ludzi ani ogłaszanie czegoś nowego — to było wiadome od dawna. Chodzi o uświadomienie użytkownikom, że taka możliwość istnieje i że w razie objawów trzeba natychmiast reagować. To jest główne przesłanie. Wiele osób zdesperowanych, by schudnąć — zwłaszcza porównując się do innych, którzy „super schudli” — jest gotowych utaić albo przeczekać efekty uboczne. Regulator przypomina więc o konieczności szybkiej reakcji: pacjenci powinni znać objawy alarmowe i w razie ich wystąpienia szybko skontaktować się z lekarzem. Regulatorzy robią to zwykle, gdy rośnie liczba zgłoszeń — a tu przekroczono tysiąc.
Czy GLP-1 i trzustka to wrogowie?
Patrząc całościowo, GLP-1 raczej pomagają trzustce — pozwalają jej działać „inteligentniej”. Zwiększają wydzielanie insuliny tylko przy wysokim cukrze i zmniejszają glukagon, czyli robią dokładnie to, czego trzustka by sobie życzyła. Stabilizują glukozę i zmniejszają obciążenie metaboliczne. To pozwala trzustce pracować wydajniej, a nie ją obciąża.
Zapewne pojawia się pytanie o amylazę. Jeśli robiłeś badania w trakcie terapii, mogłeś zauważyć lekko podwyższony poziom — tak było u mnie. U osób stosujących GLP-1 często rośnie amylaza i lipaza, ale zwykle nie oznacza to zapalenia trzustki ani nie daje żadnych objawów. Nie ma dowodów, że trzustka pracuje ciężej, gdy w organizmie jest więcej GLP-1.
(Informacja dodatkowa: amylaza i lipaza to enzymy trawienne produkowane m.in. przez trzustkę; ich podwyższony poziom bywa markerem stanu zapalnego, ale sam w sobie — bez objawów — nie przesądza o chorobie.)
Skąd naprawdę bierze się zapalenie trzustki
Medycyna wymienia kilka czynników silnie obciążających trzustkę:
- Szybkie chudnięcie — gwałtowna utrata masy ciała działa negatywnie na trzustkę i to właśnie ona daje tym zastrzykom złą sławę.
- Kamica żółciowa — pośrednio powiązana z szybką utratą wagi, więc mechanizm jest podobny.
- Alkohol — największy wróg trzustki. Wiele osób, które doświadczyły problemów z trzustką na terapii, nadużywało alkoholu wcześniej. Jeśli trzustka była już obciążona alkoholem i ciężko pracowała, a dochodzi do tego GLP-1, cały system może się „rozwalić”.
- Przebyte wcześniej zapalenie trzustki — jeśli miałeś takie problemy, trzeba szczególnie uważać; jest realnie większe ryzyko nawrotu i to decyzja lekarza.
Te czynniki działają negatywnie na trzustkę nawet bez GLP-1. Jeśli nadużywałeś alkoholu albo masz w historii choroby trzustki, koniecznie zrób badania przed startem, a lekarz powinien trzy razy dokładniej przyjrzeć się twojej historii, zanim przepisze Mounjaro, Wegovy czy Ozempic.
Warto dodać, że jeśli zapalenie trzustki się pojawia, to najczęściej na wczesnym etapie terapii — w pierwszych tygodniach po rozpoczęciu zastrzyków albo po zwiększeniu dawki. Według dostępnych informacji większość osób z ostrym zapaleniem trzustki zaczyna czuć się lepiej w ciągu około tygodnia po odstawieniu GLP-1, bez większych powikłań. To ważne: wiele z tych 1200 zgłoszeń dotyczy osób, które odstawiły lek i od razu poczuły się lepiej — nie musiało od razu chodzić o ostre zapalenie. Trzeba jednak pamiętać, że u części chorych przebieg bywa ciężki i grozi poważnymi powikłaniami. Dlatego: nie ignorujemy bólu, nie liczymy, że „jutro przejdzie” ani że pomoże zwiększenie dawki. Każdy silny, utrzymujący się ból brzucha — zwłaszcza z nudnościami lub promieniujący do pleców — wymaga pilnej konsultacji i zatrzymania zastrzyku. Lepiej być zdrowym otyłym niż chudym z wielkimi komplikacjami.
Jak dbać o trzustkę
Styl życia. Lekarze mówią, że zdrowa masa ciała to najlepszy prezent dla trzustki. Dlatego GLP-1 i trzustka nie są wrogami — jedno wspomaga drugie. Chodzi o stopniowe chudnięcie, bo to gwałtowna utrata wagi bywa problemem.
Ruch. Regularna aktywność zwiększa wydajność trzustki. Medycyna zaleca minimum 150 minut tygodniowo, plus ćwiczenia siłowe — to moja mantra. Dbając o mięśnie i metabolizm, dbasz o trzustkę, bo jest ona ważną częścią metabolizmu. A po to bierzemy GLP-1, żeby metabolizm działał dobrze.
Dieta. Dieta śródziemnomorska, białko, błonnik i dużo wody bardzo dobrze wpływają na trzustkę. Unikać należy alkoholu (największy wróg) i tłustego jedzenia, z którym trzustka sobie nie radzi.
Kawa. Pije się o niej różnie, ale wiele badań wskazuje, że kawa może zmniejszać ryzyko przewlekłego zapalenia, a nawet raka trzustki. Chodzi o czarną kawę, bez mleka i cukru. Przyjmuje się, że u zdrowych osób bezpieczne są dwie–cztery filiżanki dziennie. Ja piję dwie — jestem od kawy uzależniony. Co ciekawe, wielu widzów pisze, że po rozpoczęciu GLP-1 organizm „odrzucił” kawę.
Suplementy. Witamina D, omega-3 i magnez to podstawy, ale — szczerze — nie ma twardych badań udowadniających, że suplementy diety pomagają trzustce. Może działają, może nie; brak dowodu czarno na białym. To w dużej mierze marketing i trudno byłoby to zmierzyć.
Zdrowie metaboliczne. Podsumowując: chodzi o zdrowie metaboliczne, a nie samą wagę. Składają się na nie cukier, insulina, cholesterol, ciśnienie i stany zapalne — a te ostatnie GLP-1 świetnie niweluje. GLP-1 działa na cały metabolizm, nie tylko na apetyt. Dbasz o metabolizm — dbasz o trzustkę.
Zakończenie
Nie dajcie sobie zasiać paniki nagłówkami. Polecam czytać wartościowe, medyczne źródła — nie portale newsowe szukające szybkiego kliknięcia. Zapraszam na portal glp1.com.pl, gdzie jest artykuł o trzustce napisany bez straszenia.
(Informacja dodatkowa: glp1.com.pl to zewnętrzny portal poświęcony lekom GLP-1, do którego odsyła autor filmu — traktuj go jako źródło popularyzatorskie, nie medyczne poradnictwo.)
Jeśli coś ma zostać w głowie po tym filmie: GLP-1 to nie magia, tylko narzędzie, które może pomóc odzyskać zdrowie. Prawdziwa zmiana zaczyna się od twoich decyzji. Zdrowy styl życia, ruch i woda są sprzymierzeńcem trzustki. Ryzyko zapalenia nie jest nowe, istnieje, ale dotyczy niewielkiego odsetka pacjentów. Najrozsądniej: kontrolować organizm, obserwować sygnały, w razie niepokoju iść do lekarza i dbać o trzustkę. Ostrzeżenie pojawiło się głównie dlatego, że wzrosła liczba zgłoszeń — a wzrosła, bo prawie 2 miliony osób w samej Wielkiej Brytanii przyjmuje GLP-1.
Na koniec od siebie: moje życie zmieniło się kompletnie odkąd zacząłem GLP-1 — nie tylko przez wagę, ale i przez to, że dbam o siebie, jem zdrowo, suplementuję się i odłożyłem alkohol. Za dwa tygodnie znów lecę na Sri Lankę, tym razem na trzy tygodnie. Rozważam zorganizowanie pod koniec roku wyjazdu (retreatu) dla „mounjarowców” — w USA już powstają takie spa dla osób na GLP-1: dużo ruchu, zdrowa dieta i możliwość rozmowy z ludźmi z podobnymi problemami. Wiele osób ukrywa się, bo wstydzi się stosowania GLP-1 — jest ono mocno stygmatyzowane. Dlatego taki wyjazd mógłby być świetną sprawą. Dzięki za komentarze i zaangażowanie. Pozdrawiam wszystkich mounjarowców.
10 najważniejszych takeaways — z kontekstem zastosowania
1.„Rzadkie” znaczy poniżej 1 na 100 — nie panikuj przedwcześnie
Na czym polega: Ostre zapalenie trzustki jest w ulotkach GLP-1 klasyfikowane jako działanie „rzadkie” (uncommon), czyli występujące u mniej niż 1% pacjentów. Zestawienie ~1200 zgłoszeń z ~1,6 mln użytkowników potwierdza tę skalę.
Jak stosować: Traktuj ryzyko jako realne, ale statystycznie niewielkie — nie rezygnuj z terapii tylko na podstawie nagłówków. Ucz się rozpoznawać objawy zamiast zamartwiać się prawdopodobieństwem.
Na co uważać: „Rzadkie” nie znaczy „niemożliwe” — u części osób przebieg bywa ciężki, dlatego statystyka nie zwalnia z czujności.
2.Odróżniaj zgłoszenie od potwierdzonej przyczyny
Na czym polega: Dane regulatora pochodzą z systemu Yellow Card, gdzie pacjenci sami zgłaszają podejrzenia. Zgłoszenie nie oznacza, że to lek był przyczyną — także w przypadku zgonów.
Jak stosować: Czytając statystyki o działaniach niepożądanych, sprawdzaj, czy mówią o „przypadkach potwierdzonych”, czy o „zgłoszeniach podejrzeń” — to zmienia interpretację.
Na co uważać: Nie idź w drugą skrajność i nie lekceważ zgłoszeń — nawet jako sygnał do ostrożności mają wartość.
3.Znaj objawy alarmowe na pamięć
Na czym polega: Najważniejszy sygnał to silny ból brzucha trwający ponad kilka godzin i promieniujący do pleców, często z nudnościami i wymiotami.
Jak stosować: Przy takich objawach natychmiast wstrzymaj zastrzyk i skontaktuj się z lekarzem — nie czekaj do następnego dnia.
Na co uważać: Ból trzustki bywa mylony ze zwykłym bólem pleców; kluczowe jest połączenie bólu brzucha promieniującego do pleców, a nie sam ból pleców.
4.Ryzyko jest największe na starcie i po zwiększeniu dawki
Na czym polega: Większość przypadków zapalenia trzustki pojawia się w pierwszych tygodniach terapii lub tuż po podniesieniu dawki.
Jak stosować: Zachowaj wzmożoną czujność właśnie w tych momentach — zapisuj samopoczucie po każdej zmianie dawki.
Na co uważać: Poczucie bezpieczeństwa po kilku miesiącach nie znosi ryzyka przy każdym kolejnym zwiększeniu dawki — traktuj każdy skok jak nowy start.
5.Nie ukrywaj i nie „przeczekuj” efektów ubocznych
Na czym polega: Autor ostrzega, że osoby zdesperowane, by schudnąć, bywają skłonne zataić lub przeczekać objawy, byle nie przerywać terapii.
Jak stosować: Ustal z góry zasadę: przy objawach alarmowych odstawiam lek i dzwonię do lekarza, bez negocjacji z samym sobą.
Na co uważać: Presja porównań w mediach społecznościowych („inni tak schudli”) to realny czynnik ryzyka dla twoich decyzji — bądź jej świadomy.
6.Alkohol i przebyte zapalenie to główne czynniki ryzyka
Na czym polega: Trzustkę najmocniej obciążają alkohol, kamica żółciowa, szybka utrata wagi oraz wcześniejsze zapalenie trzustki — niezależnie od GLP-1.
Jak stosować: Jeśli nadużywałeś alkoholu lub masz w historii choroby trzustki, zrób badania przed startem i zgłoś to lekarzowi, by dokładniej ocenił ryzyko.
Na co uważać: Nie pomijaj tego w wywiadzie lekarskim „dla wygody” — to właśnie te informacje przesądzają o bezpieczeństwie terapii.
7.Chudnij stopniowo, nie gwałtownie
Na czym polega: Sama szybka utrata masy ciała negatywnie obciąża trzustkę i sprzyja m.in. kamicy żółciowej.
Jak stosować: Celuj w umiarkowane, systematyczne tempo spadku wagi zamiast maksymalizować liczby na wadze; nie zwiększaj dawki tylko po to, by chudnąć szybciej.
Na co uważać: Efektowne, gwałtowne spadki wagi mogą być kontrproduktywne zdrowotnie — mniejsze, stabilne postępy są bezpieczniejsze.
8.Podwyższona amylaza/lipaza sama w sobie nie oznacza choroby
Na czym polega: U wielu osób na GLP-1 rośnie poziom amylazy i lipazy, ale zwykle bez objawów i bez zapalenia trzustki.
Jak stosować: Interpretuj wyniki badań w kontekście objawów — lekko podwyższone enzymy bez bólu i dolegliwości nie są automatycznie powodem do paniki.
Na co uważać: Ocenę wyników zostaw lekarzowi — samodzielne wnioski z pojedynczego markera bywają mylące w obie strony.
9.Dbaj o zdrowie metaboliczne, nie tylko o wagę
Na czym polega: Trzustce służy poprawa całego metabolizmu: kontrola cukru, insuliny, cholesterolu, ciśnienia i stanów zapalnych — plus ruch (min. 150 min/tydz.), ćwiczenia siłowe, dieta śródziemnomorska, białko, błonnik i woda.
Jak stosować: Traktuj GLP-1 jako narzędzie wspierające zmianę stylu życia, a nie zamiennik ruchu i diety — to połączenie realnie odciąża trzustkę.
Na co uważać: Nie licz na suplementy (witamina D, omega-3, magnez) jako ochronę trzustki — brak twardych dowodów na ich skuteczność w tym zakresie.
10.Wybieraj źródła medyczne, nie clickbaitowe nagłówki
Na czym polega: Autor pokazuje, jak media powielały alarmistyczne nagłówki o GLP-1 i trzustce, ignorując kontekst i dane.
Jak stosować: Przy tematach zdrowotnych sięgaj po źródła oparte na danych i medycynie, a decyzje konsultuj z lekarzem — nie z portalem newsowym.
Na co uważać: Także polecane w filmie portale tematyczne traktuj jako popularyzację, nie jako poradę medyczną zastępującą kontakt z lekarzem.